Ruiny megalitycznych świątyń od wieków pobudzały ludzką wyobraźnię. Wokół nich narastały legendy o gigantach, siłach nadprzyrodzonych i zaginionych cywilizacjach obdarzonych niezwykłymi umiejętnościami. Trudno się temu dziwić. Kiedy stajemy przed tymi monumentalnymi blokami kamienia, naprawdę niełatwo uwierzyć, że były dziełem zwykłych ludzi.
Europa
Czytaliśmy, że Sofia jest ładna/ brzydka/ dziwna/ a nawet… trudna. Jechaliśmy z neutralnym nastawieniem. Opowiemy Wam o stolicy Bułgarii widzianej naszymi oczami.
Wiele razy widzieliśmy go będąc w Valletcie. Ogromny wycieczkowiec zdecydowanie zdominował krajobraz Wielkiego Portu. Postanowiliśmy wybrać się na taki rejs.
Portugalski region Alentejo to miejsce wyjątkowe. Zajmuje 20% powierzchni Portugalii i liczy zaledwie 500 000 mieszkańców. To region zielonych wzgórz i wiosek z bielonymi domami, winnic i gajów oliwnych. Alentejo to także portugalski raj korkowy, ponieważ właśnie tutaj produkuje się ponad połowę całkowitej światowej produkcji korka.
Alentejo zachwyca, rozkochuje w sobie. To region o poetyckich krajobrazach. Tu czas się zatrzymał, a małe, senne miasteczka opowiadają przybyszom swoje historie.
Trudno ich nie zauważyć będąc w Portugalii. Płytki wypełniają kolorem każdy spacer. Ozdabiają budynki, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, dodając blasku i różnorodności. Podróżowanie po kraju przypomina wizytę w autentycznym, żywym muzeum płytek.
Podróż z 6-miesięczną wówczas Hanią do miasta wyłożonego kafelkami, po którym suną żółte i czerwone tramwaje. Do miasta, które uchodzi za jedną z piękniejszych, europejskich stolic. W końcu – do miasta, któremu postawiliśmy wysoko poprzeczkę.
Koleiny to jedna z najbardziej niewyjaśnionych zagadek maltańskiej prehistorii. Fenicjanie oznaczają początek okresu piśmiennego. Jaki związek ma jedno z drugim?
Epoka brązu to zupełnie inna społeczność. Całkowicie różna od budowniczych świątyń. To okres turbulencji i wojny.
Faza Tarxien zamyka okres świątynny. Budowniczowie świątyń wspięli się na wyżyny swoich możliwości. Po czym… zniknęli. Ale czy na pewno?