Jaką lokalizację wybrać na Malcie?
Gdzie najlepiej spać na Malcie? W Mellieha, St Paul’s Bay, Sliemie, Valletcie, a może w ogóle odpuścić główną wyspę i zatrzymać się na Gozo?
To jedno z pytań, które dostajemy najczęściej. I nic dziwnego, bo choć Malta jest niewielka, wybór miejsca noclegowego może mieć ogromny wpływ na cały urlop.
Innej lokalizacji potrzebuje rodzina z dziećmi, która chce mieć piaszczystą plażę pod ręką. Innej ktoś nastawiony na intensywne zwiedzanie komunikacją publiczną. Jeszcze innej osoba, która wynajmuje samochód i marzy o ciszy, klifach i małej miejscowości z dala od turystycznego zgiełku.
Dlatego zamiast zaczynać od wyboru hotelu, warto najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie: Jak chcecie spędzić urlop? Dopiero później szukajcie noclegu.
Mieszkamy na Gozo od 2017 roku, ale regularnie bywamy również na głównej wyspie i zdarza nam się tam nocować. Część opisanych niżej hoteli znamy więc osobiście, o innych regularnie słyszymy od naszych turystów. Oczywiście, te niżej wymienione w artykule nie wyczerpują listy dostępnych noclegów, ponieważ ta jest ogromna!
Malta czy Gozo – gdzie lepiej spać?
Jeśli przyjeżdżacie po raz pierwszy i chcecie przede wszystkim intensywnie zwiedzać, najwygodniejszym rozwiązaniem będzie zazwyczaj nocleg na głównej wyspie. Tutaj znajduje się Valletta, Mdina, Three Cities, większość muzeów i zabytków, a wybór hoteli, restauracji oraz połączeń komunikacyjnych jest zdecydowanie większy.
Gozo ma zupełnie inny charakter. Jest spokojniejsze, bardziej kameralne, mniej zabudowane i znacznie bardziej wiejskie. To dobry wybór dla osób szukających natury, pieszych wędrówek, klifów, małych miejscowości i nieco wolniejszego tempa.
Jeśli macie tydzień lub więcej, warto rozważyć jeszcze jedno rozwiązanie – podzielić pobyt między Maltę i Gozo. Dzięki temu nie będziecie codziennie tracić czasu na przeprawy, a przy okazji poznacie dwie bardzo różne twarze archipelagu.
Gdzie spać na Malcie?
Patrząc na mapę, łatwo dojść do wniosku, że właściwie nie ma znaczenia, gdzie się zatrzymacie. Przecież cała Malta ma zaledwie kilkadziesiąt kilometrów długości.
W praktyce ma znaczenie – i to spore. Ruch uliczny bywa duży, autobusy zatrzymują się na wielu przystankach, a przejazd pomiędzy północą i południem może zająć znacznie więcej czasu, niż sugerowałaby mapa.
Dlatego Maltę pod względem noclegowym najlepiej podzielić na kilka obszarów.
Mellieha – plaża, spokój i rodziny z dziećmi
Jeśli zależy Wam przede wszystkim na plaży, warto spojrzeć na północ.
Mellieha jest jednym z najlepszych wyborów dla rodzin z dziećmi i osób, które chcą połączyć zwiedzanie z wypoczynkiem. To właśnie tutaj znajduje się Mellieha Bay, czyli największa piaszczysta plaża na Malcie, z łagodnym zejściem do morza.
Dodatkowym atutem jest bliskość Cirkewwa, skąd odpływają promy na Gozo oraz łodzie w kierunku Comino.
Trzeba jednak pamiętać o minusie. Mellieha leży na północy, więc jeśli planujecie intensywne zwiedzanie Valletty i południowej części Malty, będziecie spędzać sporo czasu w drodze.
Dla kogo? Rodziny z dziećmi, miłośnicy plażowania, spacerów i spokojniejszego wypoczynku.
Mniej wygodna dla: osób planujących codzienne zwiedzanie południa wyspy komunikacją publiczną.
Gdzie spać w Mellieha?
Pergola Hotel & Spa – często chwalony za widoki, czystość, spa i położenie w pobliżu przystanków autobusowych. Dobra opcja również dla osób lubiących piesze wędrówki.
db Seabank Resort + Spa – jeden z najczęściej polecanych hoteli w tej części Malty. Duży kompleks położony naprzeciwko Mellieha Bay, szczególnie popularny wśród rodzin z dziećmi.


Paradise Bay – hotel położony już niemal przy samej Cirkewwa. Lokalizacja świetna, jeśli priorytetem są Gozo, Comino, spacery i północ Malty, znacznie mniej praktyczna przy intensywnym zwiedzaniu całej wyspy bez samochodu.
VIU57 znamy z własnego doświadczenia. Schludne, czyste pokoje, bardzo przyjemna obsługa i piękny widok na zatokę sprawiły, że nasz pobyt wspominamy bardzo dobrze.
Jeśli natomiast marzy Wam się nocleg bezpośrednio przy Golden Bay, wybór jest właściwie jeden – Radisson Blu Resort & Spa, Malta Golden Sands. To zdecydowanie opcja z wyższej półki, za to lokalizacja przy jednej z najbardziej znanych piaszczystych plaż na Malcie jest wyjątkowa.



St Julian’s, Sliema i Gzira – miejsko, gwarno i wszędzie blisko
To zupełnie inna Malta. Jeśli chcecie mieć pod ręką restauracje, bary, sklepy i wieczorne życie, warto rozważyć St Julian’s, Sliemę lub Gzirę. Najbardziej imprezowy jest St Julian’s, a szczególnie okolice Paceville. Sliema i Gzira są nieco spokojniejsze, choć nadal zdecydowanie miejskie.
Dużą zaletą tej części Malty jest lokalizacja. Łatwo dostać się stąd do Valletty, dobrze działa komunikacja publiczna, a ze Sliemy można również korzystać z promu do stolicy.
Minusem są tłok, ruch uliczny i hałas. Jeśli wyobrażacie sobie Maltę jako spokojną śródziemnomorską wyspę i chcecie wieczorami słuchać cykad zamiast samochodów – raczej nie tutaj.
Dla kogo? Osoby lubiące miejski klimat, restauracje, życie wieczorne i dobrą komunikację.
Mniej wygodna dla: szukających ciszy, natury i spokojnego wypoczynku.
W Gzirze nocowaliśmy w Hotelu Bayview. To przede wszystkim bardzo dobra lokalizacja i rozsądny stosunek ceny do jakości. Na dłuższy pobyt byłoby dla nas zbyt miejsko i gwarno, ale jako baza wypadowa hotel spełnia swoje zadanie.
Z kolei Alborada Apart Hotel w Sliemie wspominamy zdecydowanie gorzej. Podczas naszego pobytu największym problemem była czystość i podobne uwagi słyszeliśmy również od innych osób. Jeśli bierzecie ten obiekt pod uwagę, przed rezerwacją warto dokładnie sprawdzić najnowsze opinie gości.
St Paul’s Bay, Bugibba i Qawra – dobry kompromis
Jeśli nie zależy Wam ani na hotelu przy piaszczystej plaży, ani na noclegu w centrum imprezowego St Julian’s, okolice St Paul’s Bay, Bugibby i Qawry są jednym z najbardziej uniwersalnych wyborów.
Nie jest tutaj szczególnie romantycznie czy pocztówkowo, ale jest wygodnie. Macie promenadę, restauracje, sklepy, sporo hoteli i dobre połączenia komunikacyjne. Wieczorem można wyjść na kolację czy drinka, ale okolica nie żyje imprezami do rana tak jak Paceville. To właśnie dlatego nazywamy ją naszym „złotym środkiem”.
Dla kogo? Osoby nastawione na zwiedzanie, podróżujące komunikacją publiczną i szukające kompromisu między spokojem a turystyczną infrastrukturą.
Gdzie spać w St Paul’s Bay?
AX ODYCY Hotel znamy bardzo dobrze – nocowaliśmy tutaj dwukrotnie. Hotel jest odnowiony, komfortowy i położony przy promenadzie. Ma baseny zewnętrzne, basen wewnętrzny i naprawdę bardzo dobre śniadania. Nie należy do najtańszych, ale poza sezonem można trafić na atrakcyjne ceny.



Bardzo dobre opinie regularnie słyszymy również o db San Antonio Hotel + Spa. Goście chwalą przede wszystkim lokalizację, jedzenie, czystość i obsługę.
Jeśli szukacie czegoś bardziej budżetowego, można sprawdzić Whitestar Guesthouse. Sami korzystamy z niego czasami, gdy potrzebujemy prostego noclegu przed wylotem.
Kolejną opcją jest Hotel Santana, który w ostatnich latach wyraźnie podniósł standard, choć wraz z nim wzrosły również ceny.
Valletta – dla tych, którzy chcą mieszkać w samym środku historii
Czy warto spać w Valletcie? Tak – ale nie jest to idealne rozwiązanie dla każdego.
Stolica jest fantastyczna wieczorem, kiedy jednodniowi turyści znikają, uliczki pustoszeją, a zabytkowe miasto nabiera zupełnie innego klimatu.



To również bardzo dobra baza dla osób korzystających z komunikacji publicznej. Przy Valletcie znajduje się główny terminal autobusowy, a sama stolica jest połączona promami ze Sliemą i Three Cities.
Z drugiej strony Valletta jest intensywna. Jest tutaj dużo turystów, ceny noclegów potrafią być wysokie, uliczki są wąskie, a stare budynki nie zawsze gwarantują ciszę.
Dlatego zamiast całego tygodnia warto rozważyć tutaj np. jedną lub dwie noce.
Grand Harbour Hotel oraz Osborne Hotel to dwa obiekty, o których od lat słyszymy dobre opinie.
Z własnego doświadczenia możemy natomiast polecić mniej wymagającym Valletta Kampnar City Living. Nie ma tutaj basenu, spa ani śniadań, ale dostaliśmy duży, czysty pokój, typowy maltański balkonik i przede wszystkim świetną lokalizację. Na weekend w stolicy więcej nie potrzebowaliśmy.


Mamy również doświadczenie z Luciano Valletta Studio – Self Catering. Wybraliśmy najtańszą opcję i w naszym przypadku studio znajdowało się na poziomie ulicy, z bardzo ograniczonym dostępem światła dziennego. Było czysto i na jedną noc wystarczyło, ale przy dłuższym pobycie zdecydowanie wybralibyśmy droższą opcję z lepszym położeniem i widokiem.
Marsaskala, Marsaxlokk i Birzebbuga – spokojniejsze południe
Południe Malty wybiera mniej turystów, przede wszystkim ze względu na lokalizację. Południe jest jednak dość klimatyczne – zupełnie inne niż Sliema czy St Julian’s.
Marsaskala jest spokojniejsza, ma przyjemną promenadę, restauracje i bardziej lokalny charakter. To właśnie tutaj spędziliśmy jeden z naszych urlopów jeszcze przed przeprowadzką na Maltę.
Nocowaliśmy wtedy w hotelu Cerviola. Zapamiętaliśmy go jako prosty, ale bardzo czysty obiekt z miłą obsługą. Samą lokalizację polecalibyśmy szczególnie osobom wynajmującym samochód.
Marsaxlokk jest natomiast znany przede wszystkim z kolorowych łodzi, nadmorskiej promenady i niedzielnego targu. Wieczorem, po wyjeździe wielu jednodniowych turystów, miejscowość pokazuje spokojniejsze oblicze.
Jest jeszcze Birzebbuga z piaszczystą Pretty Bay. Plaża ma łagodne zejście do wody, ale trzeba wiedzieć, że w tle znajduje się duży port kontenerowy. Jednym będzie to przeszkadzało, inni po kilku minutach przestaną zwracać na niego uwagę.
My nocowaliśmy tutaj w Water’s Edge Hotel. Obiekt jest prosty, schludny i położony praktycznie przy samej zatoce.



Największym minusem południa jest lokalizacja. Jeśli chcecie regularnie jeździć na północ Malty albo na Gozo, przygotujcie się na dłuższe przejazdy.
A może nocleg w mniej turystycznej części Malty?
Oczywiście! Qormi, Mosta, Rabat, Naxxar, Attard i dziesiątki mniejszych miejscowości również mają oferty noclegowe. Takie rozwiązanie może być świetne, jeśli wynajmujecie samochód, znaleźliście wyjątkowy obiekt albo po prostu chcecie mieszkać w bardziej lokalnym otoczeniu.
Przy podróżowaniu autobusami warto jednak przed rezerwacją sprawdzić połączenia. Niska cena noclegu przestaje być wielką zaletą, jeśli każdego dnia trzeba poświęcić dodatkową godzinę na przesiadki.
A może jednak spać na Gozo?
Jeśli szukacie spokojniejszej wersji maltańskich wakacji, odpowiedzią może być Gozo.
To tutaj mieszkamy i Gozo jest nam szczególnie bliskie. Gozo ma zupełnie inny rytm niż główna wyspa – więcej terenów niezabudowanych, małych miejscowości, klifów, pól i świetnych tras spacerowych.
Nie oznacza to jednak, że na Gozo nic się nie dzieje. Latem miejscowości żyją festami, mieszkańcy spędzają wieczory na placach i przed domami, a w Victorii, Marsalforn czy Xlendi bez problemu znajdziecie restauracje i miejsca, gdzie można spędzić wieczór.
Jeśli macie samochód, wybór lokalizacji ma mniejsze znaczenie. Gozo jest niewielkie i stosunkowo szybko można przemieszczać się pomiędzy miejscowościami.
Bez samochodu warto wybierać bardziej świadomie.
Gdzie spać na Gozo bez samochodu?
Victoria – najlepsza baza do zwiedzania
Jeśli zamierzacie zwiedzać Gozo autobusami, najpraktyczniejszym wyborem jest Victoria. To tutaj znajduje się główny dworzec autobusowy wyspy. Z Victorii można dostać się praktycznie we wszystkie najważniejsze rejony Gozo bez konieczności wcześniejszego dojazdu i przesiadki.
Sama Victoria również ma sporo do zaoferowania – Cytadelę, stare uliczki, place, restauracje, sklepy i życie, które nie kończy się wraz z odjazdem ostatnich turystów.



Jeśli wolicie klasyczny hotel, warto sprawdzić The Duke Boutique Hotel, położony bardzo blisko dworca autobusowego.
Miłośnicy mniejszych, bardziej klimatycznych obiektów mogą natomiast zainteresować się Maria Townhouse Heart of Victoria B&B, o którym bardzo dobre opinie słyszeliśmy również od naszych turystów.
Xlendi – zatoka, klify i spacery
Xlendi darzymy szczególnym sentymentem, bo właśnie tutaj zaczynaliśmy nasze życie na Gozo. To niewielka zatoka otoczona klifami, z promenadą i restauracjami nad wodą. Nie znajdziecie tutaj dużej piaszczystej plaży, ale można bez problemu wejść do morza i popływać.
Ogromnym atutem Xlendi są okolice. Jeśli lubicie piesze wędrówki, fantastyczne trasy wzdłuż klifów zaczynają się praktycznie za rogiem.
Przy samej zatoce znajdują się St. Patrick’s Hotel oraz Hotel San Andrea.
Nieco dalej, pomiędzy Xlendi a Fontaną, znajduje się Viewpoint Boutique Living – bardziej kameralna i elegancka propozycja. W sezonie warto jedynie pamiętać o znajdującej się w okolicy La Grotta, która podczas letnich imprez może generować dodatkowy ruch i hałas.
Xaghra – spokojnie, lokalnie i blisko Ramla Bay
Xaghra jest jedną z miejscowości, które warto rozważyć, jeśli chcecie połączyć spokojniejszy pobyt z dobrą lokalizacją. Znajdują się tutaj m.in. świątynie Ggantija, a Ramla Bay jest stosunkowo blisko. Sama miejscowość leży jednak na wzgórzu, więc „blisko plaży” nie oznacza, że będziecie codziennie spacerować do niej w klapkach bez wysiłku.
Dobre opinie słyszymy o The Segond Hotel.
Marsalforn – jeśli chcecie mieć morze i restauracje pod ręką
Marsalforn jest jednym z najbardziej turystycznych miejsc na Gozo. Ma promenadę, sporo restauracji, bary, miejsca do kąpieli i większy wybór apartamentów. Jest mniej kameralne niż Xlendi, ale dla wielu osób właśnie to będzie zaletą.
Nadur, Qala, Ghajnsielem i pozostałe miejscowości
Jeśli macie samochód, nie ograniczajcie się wyłącznie do najpopularniejszych kurortów. Nadur, Qala, Ghajnsielem, Gharb, San Lawrenz, Zebbug czy Xewkija pozwalają zobaczyć Gozo od bardziej lokalnej strony. Można znaleźć tutaj tradycyjne farmhousy z basenami, małe pensjonaty i apartamenty ukryte pomiędzy zwykłymi domami mieszkańców.
W takim przypadku bardziej niż nazwa miejscowości liczą się standard obiektu, możliwość parkowania i to, czego oczekujecie od pobytu.
Gdzie więc najlepiej spać na Malcie i Gozo?
Nie ma jednej lokalizacji dobrej dla wszystkich.
Jeśli chcecie przede wszystkim plażować i podróżujecie z dziećmi – Mellieha.
Jeśli zależy Wam na restauracjach, mieście i życiu wieczornym – St Julian’s, Sliema lub Gzira.
Jeśli chcecie dużo zwiedzać komunikacją i szukacie rozsądnego kompromisu – St Paul’s Bay, Bugibba lub Qawra.
Jeśli marzy Wam się nocleg w samym środku zabytkowego miasta – Valletta.
Jeśli wynajmujecie samochód i chcecie spokojniejszego, bardziej lokalnego klimatu – warto spojrzeć również na południe Malty lub mniej turystyczne miejscowości.
A jeśli szukacie klifów, natury, spacerów i wolniejszego tempa – Gozo.
Na Gozo bez samochodu jako bazę do intensywnego zwiedzania wybralibyśmy Victorię. Jeśli ważniejsze są morze, restauracje i wieczorne spacery – Xlendi lub Marsalforn. Jeśli chcecie bardziej lokalnego klimatu i macie samochód, wybór miejscowości ma już znacznie mniejsze znaczenie.
Najważniejsza zasada jest prosta: Nie szukajcie najpierw najładniejszego hotelu. Najpierw wybierzcie część wyspy, która pasuje do Waszego sposobu podróżowania. Dopiero później szukajcie noclegu.
A jeśli podczas pobytu chcecie poznać Gozo nie tylko z okna autobusu czy samochodu, zapraszamy również na nasze wycieczki z Piggy Tours Ltd. To właśnie tutaj mieszkamy, pracujemy i pokazujemy wyspę naszym gościom.
Witaj mam rezerwacje w lipcu w miejscowości Mellieha. Co możesz więcej powiedzieć na temat tego miejsca. Czy uważasz to za dobry wybór. Jeśli jest to możliwe to odpisz na mojego e-mail gdyż mam wiele spraw odnośnie Malty i zapytań do ciebie. Pozdrawiam serdecznie Marek
Witaj Marku! Mellieha to bardzo uroczy zakątek Malty. To, czy jest dobrym wyborem na urlop, zależy od wielu czynników: na jak długo przyjeżdżasz? Jaki jest cel Twojej podróży (bardziej zwiedzanie czy leżakowanie)? Jakim środkiem transportu planujesz się przemieszczać (jeśli zakładasz dużo zwiedzania)? Czy podróżujesz z dziećmi? Napisz coś więcej o swoich planach dotyczących maltańskiej przygody (oczywiście, jeśli wolisz, to mailowo), a wtedy będę mogła więcej podpowiedzieć.
Cześć…co sądzisz o noclegu bardziej w głębi lądu? Np Qormi? …szukam budżetowo ale prywatnego pokoju z łazienką, będę z bagażem podręcznym i zwiedzać komunikacją miejską. Nie przepadam za nocnymi imprezami ale martwię się że trafię do małej lokalizacji gdzie nie będzie knajpki. Z drugiej strony podobają mi się małe hoteliki z widokiem na morze na północnej stronie wyspy… pomóż proszę bo jestem rozdarta. Aktualnie zrobiłam rezerwację w Qormi z możliwością odwołania, głównym powodem była bliskość lotniska, cena i odległość do Valetty
Jeśli chodzi o brak knajpki, to nie martw się – one są wszędzie, zazwyczaj koło kościoła 😉
Małe, senne miasteczka mają swój urok. Jeśli nie lubisz turystycznego zgiełku, to jest to naprawdę fajne miejsce na odpoczynek. Minusem będzie zapewne komunikacja – oczywiście, do każdej miejscowości dojeżdża autobus, jednak aby dojechać do innych ciekawych miejsc, zapewne nie obyłoby się bez przesiadki. W przypadku Qormi, najwygodniej byłoby dojechać do Valletty (około 20 minut autobusem) i stamtąd dalej. Qormi to miłe miasteczko.
Osobiście jednak, mając w planie zwiedzanie, z tych dwóch wybrałabym północ wyspy. Też jest raczej spokojnie, a blisko na Gozo i Comino, które zapewne też masz w planie odwiedzić. Biorąc pod uwagę porę roku i krótszy dzień, celowałabym w miejsce bardziej przyjazne komunikacyjnie.
Witam, w sierpniu będę na kursie językowym w szkole Maltaliqua. W jakiej części Malty szukać noclegu, żeby było blisko do szkoły ale i urokliwo? Będę z dwoma koleżankami przez 2 tygodnie i w wolnym czasie chcemy pozwiedzać i trochę leżakować. Słyszałam, że jest jakaś karta na komunikację miejską, która można wyrobić. Możesz coś podpowiedzieć w tym temacie? Mam rezerwację w Gżiro Blubay Apartament. Jak myślisz dobry to wybór?
Pozdrawiam Ela
Cześć Ela! Szkoła Maltalingua położona jest w najbardziej zabudowanej i zatłoczonej części Malty. Jest to jednocześnie część najbardziej rozrywkowa 🙂 To kilka połączonych ze sobą, sąsiadujących miasteczek, z których najpopularniejsze to St Julian’s, Sliema, Gzira. Z Bluebay Apartments będziecie miały około 20 minut spacerkiem lub kilka krótkich przystanków autobusem. Sam obiekt jest blisko promenady i zatoki z łodziami. Nigdy w nim nie nocowałam, ale słyszałam od turystów, że jest ok. Nie ma w pobliżu plaży, ale można popływać i wejść do wody korzystając z drabinek – jakieś 10 minut spacerkiem do takiego miejsca. Najbliższa piaszczysta plaża to Golden Bay lub taka maleńka mikroplażyczka w St Julian’s, w sumie niedaleko Waszej szkoły.
Co do karty, to możecie kupić kartę za 21 Euro na nielimitowane przejazdy przez tydzień. Można ją kupić na lotnisku, w wielu sklepach z pamiątkami czy dworcach autobusowych. Jest też faktycznie opcja wyrobienia sobie karty imiennej, co przy 2-tygodniowym pobycie mija się z celem, bo aplikacja o taką kartę kosztuje 15 Euro i musicie ją doładować za minimum 20 Eur. Szczegóły tutaj: https://www.publictransport.com.mt/en/tallinja-card
Pozdrawiam i cudownego pobytu!
Hej, wybieramy się z mężem na okres świąteczny do Nowego Roku na Maltę. Będziemy nocować w miejscowości Sliema, w hotelu Roma. Czy mogłabyś podpowiedzieć co warto zobaczyć w tak krótkim czasie i czy miejsce, które wybraliśmy jest ok? Chciałabym wybrać się też na Gozo. Na taką wycieczkę trzeba przeznaczyć cały dzień? Jak ceny się kształtują na Malcie? Pozdrawiam.
Hej Kasiu! Lokalizacja jest dobra z punktu widzenia przemieszczania się po wyspie (jako baza wypadowa), hotel tez całkiem fajny – nocowaliśmy w nim kiedyś podczas weekendowego wypadu na Maltę (na codzień mieszkamy na Gozo). Co do tego, co warto zobaczyć podczas kilku dni, to wiele zależy od tego, w jaki sposób zamierzacie się przemieszczać po wyspach. Mając auto jesteście w stanie zobaczyć naprawdę dużo, choć wiele osób odstrasza ruch lewostronny. Przemieszczając się komunikacją lokalną (czyli autobusami) skoncentrujcie się na podstawowych miejscach: valletta, Mdina, warto odwiedzić klify Dingli i Blue Grotto (choć pływanie łódek o tej porze roku pozostaje pod znakiem zapytania z uwagi na wiatry (niemniej i tak warto zobaczyć grotę z góry), jeśli lubicie spacerować, to warto wybrać się w okolice Tuffieha Bay. Na Gozo trzeba przeznaczyć co najmniej jeden dzień i tu warto zastanowić się nad wycieczką objazdową (jeśli nie planujecie wynajmu auta) – autobus nie dojeżdża w wiele miejsc, ponieważ… kończy się asfalt. Jeśli chodzi o Comino, to bardzo wiele zależy od tego, jaka będzie pogoda – tam dostać się można tylko łodziami/ statkami wycieczkowymi. Napisz, ile dni macie dokładnie do dyspozycji, wtedy coś więcej podpowiem 🙂
Wspaniałego pobytu! Pozdrawiam, Agnieszka
Witam😊
Córki wykupiły lot na Maltę, lecą w styczniu na 5 dni. Zastawiają się nad lokalizacja czy baza wypadowa z Gżira jest Ok? Jakie atrakcje na te 4 dni polecasz ? Będę wdzieczna za odpowiedz 😊
Witaj Dominiko 🙂 Gzira jako baza wypadowa jest bardzo dobra. Blisko do Valletty, gdzie znajduje się główny dworzec autobusowy (a stamtąd da się dojechać niemal wszędzie na głównej wyspie), bezpośredni autobus do terminala promowego na Gozo.
Jeśli chodzi o pytanie dotyczące atrakcji: a co dziewczyny lubią? W sensie – bardziej natura czy zabytki? Czym zamierzają się przemieszczać – wynajem auta czy komunikacja publiczna?
Taki optymalny plan na 4 dni z założeniem posiadania samochodu opisałam tutaj: https://www.wycieczkomania.pl/dookola-malty/ Zimą może być problem z przedostaniem się na Comino – wszystko zależy od pogody, a – przede wszystkim – wiatru.
Jeśli dziewczyny stawiają na komunikację publiczną, oczywiście nie objadą trasy sugerowanej na mapce w linku powyżej w ciągu dnia. Wtedy warto wybrać kilka najciekawszych dla nich punktów z mapki i podzielić zwiedzanie na dwa dni – jeśli odpuszczą Comino (co i tak zimą stoi pod znakiem zapytania). Najlepiej w jeden dzień skoncentrować się na północy wyspy, w drugi dzień na południu. Dobrą alternatywą są też turystyczne autobusy hop on, hop off. Są dwie trasy: północna i południowa.
Co najmniej pół dnia należy przeznaczyć na Vallettę.
Sporo na temat komunikacji na Malcie napisałam tutaj: https://www.wycieczkomania.pl/komunikacja-na-malcie/
Jeśli chodzi o Gozo, to zapraszamy do nas na wycieczkę: https://www.piggy-tours.com. Gozo ciężko objechać jest autobusem, ponieważ autobus w wiele najciekawszych miejsc nie dojeżdża. Jeśli jednak dziewczyny zdecydują się na tę formę, to są w stanie dojechać do Victorii (tam warto zobaczyć Cytadelę), do Dwejry i zatoki Ramla Bay. Ewentualnie można zatrzymać się na kolację w ładnej, nadmorskiej miejscowości Xlendi.
Jak będziecie miały jeszcze jakieś pytania, to piszcie 🙂
Hej. Wraz z małżonką wybieram się na Maltę 19-24 marca, naszym (a przynajmniej moim, a żona będzie podążać :D) planem jest jak najintensywniejsze zwiedzenie Malty oraz Gozo. Już kilka godzin przeglądam różne blogi, żeby wybrać jak najlepszą bazę wypadową, ale nie mogę się zdecydować. Myślę o wypożyczeniu auta, więc będziemy zmotoryzowani, a byłoby miło jakby nasz nocleg znajdował się w jakimś miejscu gdzie można wybrać się na wieczorny spacer okraszony lampką wina w jakimś urokliwym miejscu (może być też butelka kupiona na wynos i wypita w plenerze). Nasz nocleg będzie na pewno bez wyżywienia, więc zależałoby nam także na przynajmniej kilku knajpkach, do których można spokojnie dojść spacerem. Jakie okolice najlepiej spełniałyby nasze oczekiwania? Z góry dziękuję za podpowiedź 🙂
Hej Paweł! Jeśli będziecie zmotoryzowani, to miejsce jako baza wypadowa ma mniejsze znaczenie. Skupmy się zatem na drugiej części 🙂 Miejsca, gdzie jest dużo knajpek, promenada na wieczorny spacer i sklepiki – to przede wszystkim Sliema i St Julian’s. To drugie to też skupisko klubów nocnych, więc celowałabym jednak w Sliemę. Knajpek do wyboru, do koloru, ale wciąż tłoczno.
Jeśli zależy Wam na knajpkach, ale nieco spokojniejszym miejscu – celujcie w Bugibbę. Samo miasteczko nie jest może wybitnie urokliwe, ale jest gdzie się przejść wieczorem, można usiąść z winkiem na wybrzeżu, a i knajpek miasteczko ma trochę do zaoferowania. Przed przeprowadzką byliśmy dwa razy urlopowo właśnie w tej lokalizacji i byliśmy zadowoleni. Myślę, że to jest taki rozsądny wybór.
Wspaniałego wypoczynku 🙂
Witaj Agnieszko! 🙂 Z zaciekawieniem przeczytałem Twoje szczegółowe wpisy i jestem pod wrażeniem ogromnej wiedzy na temat Malty 🙂 wraz z żoną i 3-letnią córką będziemy na Malcie w drugiej połowie kwietnia na 5 dni. Jesteśmy nastawieni na jak najwięcej zwiedzania i chcemy to czynić przy pomocy komunikacji miejskiej. Czy jako możliwie najbardziej optymalną bazę wypadową polecałabyś St. Paul’s?
Witaj Grzegorzu 🙂 Dziękuję za miłe słowa! St Paul’s Bay to idealna baza wypadowa. Stosunkowo blisko macie zarówno do portu, z którego wypływa prom na Gozo, jak i do Valletty, Mdiny czy na piaszczystą plażę Golden oraz Tuffieha Bay. Nieco dalej na klify Dingli czy do Blue Grotto, ale nie jest to dystans nie do pokonania. Poza tym, o ile normalnie St Paul’s Bay może konkurować jako baza wypadowa np. ze Sliemą, to w przypadku podróży z małym dzieckiem, zwycięzcą tutaj jest zdecydowanie St Paul’s Bay. Fajna promenada, trochę knajpek, gdzie można miło spędzić wieczór, ale bez klubów nocnych i tłoku miłośników nocnego życia. Będziecie zadowoleni 🙂 Wspaniałego wypoczynku!
Dzień dobry. Na lipiec planujemy urlop na Malcie – 2 osoby dorosłe i 8-latek. Ponieważ chcemy dzielić zwiedzanie z wypoczynkiem (leniuchowaniem) nie chcemy zwiedzić od rzau całej Malty, nie chcemy też kurortów. Poleceno nam wybrać się na południe. Jak bazę noclegową – Birżebbuga Il-Brolli, lub coś obok np. Marsaxlokk, Marsaskala. Słuszny wybór?
Pozdrawiam
Dzień dobry, jeżeli nastawiacie się na wypoczynek w mniej turystycznym miejscu, a zwiedzanie nie jest tutaj jedynym priorytetem, a do tego lecicie z 8-latkiem… to zdecydowanie Birzebbuga. Z wyżej wymienionymi wygrywa przede wszystkim piaszczystą plażą. Nawet we wpisie polecaliśmy fajny hotel przy samej plaży. Marsaxlokk warto odwiedzić, jednak 8-latek przez cały pobyt może się tam nudzić, a do tego miasteczko w niedzielę zmienia się w tłoczny bazar. Niegdyś ciekawy targ rybny (odbywający się w Marsaxlokk co niedzielę) obecnie stał się wydarzeniem, gdzie zjeżdża się pół wyspy plus turyści, a kupić można wszystko – od chińszczyzny, po warzywa i ryby. Jak łatwo się domyślić, w niedzielne popołudnie zastajemy tam pobojowisko i chmarę much. Marsaskala jest fajna, ale plażyczka malutka. Jeśli nastawiacie się na leniuchowanie, to jednak zdecydowanie Birzebbuga. Nie jest przy tym typowym kurortem – większość turystów unika południa z uwagi na to, że stanowią kiepską bazę wypadową do zwiedzania wyspy (szczególnie komunikacją miejską) czy też przedostania się na Gozo lub Comino.
Serdecznie dziękuje za pomocne wskazówki.
Część, przylatujemy na Maltę 26 kwietnia. Jaka jest wtedy pogoda? Nastawić się na plażowanie czy raczej plaża tylko w formie dodatku do zwiedzania?
Pod koniec kwietnia powinno być już ciepło, lecz nie ma oczywiście 100% gwarancji. Nawet tutaj w kwietniu pogoda potrafi być już kapryśna. Woda w morzu będzie jeszcze dość zimna (taki Bałtyk latem… tym bardziej, że obecnie mamy chyba najzimniejszy marzec od kilku lat), jednak jeśli traficie na bezwietrzny i słoneczny dzień, to siedzenie na plaży z pewnością będzie przyjemnością samą w sobie. Ja oczywiście nastawiałabym się na plażowanie raczej jako dodatek do zwiedzania 🙂
Hejka na początku września razem z chłopakiem lecę na tydzień na Maltę. W planach mamy pierwsze 3 dni nocować na Gozo ( Xlendi lub Marsalforn ) głównie ze względu na zatoki i widoki (chęć plażingu) natomiast chcemy zwiedzić tę część Malty autobusami miejskimi lecz zastanawiamy się tez nad opcją autobusu turystycznego. A później na resztę dni znaleźć nocleg na głównej wyspie w celu zwiedzania. Czy może lepiej jest zwiedzać Gozo nie mając tam zakwaterowania a korzystając ze szlaków turystycznych etc.?
Hej Magda! Nocleg na Gozo to bardzo dobry pomysł. Ani autobusem miejskim ani turystycznym nie zwiedzicie tej wyspy w ciągu jednego dnia przyjeżdżając tu tylko na chwilę z Malty. Zatoki zarówno w Xlendi, jak i w Marsalforn są fajnym miejscem do pływania, jednak z plażingiem tak średnio. Plaże w tych miejscowościach są naprawdę mikroskopijne, a z tych dwóch nieco większa (sztuczna, ale jest) w Marsalforn. Jest to jednak wciąż maleństwo. Jedyna Pełnowymiarowa (jak na tutejsze warunki) plaża na Gozo to Ramla. Jeśli jednak nastawiacie się przede wszystkim na zwiedzanie, a plaża ma być wieczornym dodatkiem, to jak najbardziej.
Weźcie pod uwagę, że autobusy na Gozo nie dojeżdżają w wiele naprawdę ładnych miejsc, np. do Wied il-Ghasri, Wied il-Mielah, na klify Sanap czy Ta’ Cenc, do jaskini Tal’ Mixta. Jeśli decydujecie się na komunikację, to musicie wziąć pod uwagę, że do tych miejsc trzeba będzie dojść – do wąwozu Ghasri czy do Wied il-Mielah jest to kilka kilometrów od najbliższego przystanku. Dlatego zdecydowanie nocleg na Gozo.
Witam serdecznie,
Będę z mężem i dwójką małych dzieci( 3 i 5 lat) na Gozo przez dwa tyg. Zatrzymujemy się w Marsalforn. Czy możesz polecić mi jakieś place zabaw i rozrywki dla dzieci?
Na Malcie znalazłam ich sporo a na Gozo nie mogę się doszukać?
Będę wdzięczna
Karolina
Witaj, Karolino! Jeśli chodzi o place zabaw, to na Gozo znajdziesz w Victorii, tuż obok (kilka minut spacerkiem) parku Villa Rundle. Nazywa się po prostu Victoria Playground, znajdziesz w mapach Google. Oprócz tego znajdziesz tez plac zabaw pomiędzy Marsalforn a Xwejni Bay. Nazywa się Qbajjar Playground. Względnie fajny jest tez w miejscowości Sannat, Gharb i Kercem. Nie spodziewaj się jednak cudów. Tutejsze place zabaw to zazwyczaj huśtawka, ślizgawka i jakiś drewniany domek 🙂 Do tego, jeśli wybieracie się w środku lata, raczej nie za wiele z tego skorzystacie. Sprzęty są tak nagrzane od słońca, że dzieci tam w ciągu dnia raczej nie uświadczysz. Ewentualnie bardzo rano lub wieczorem.
Witam. Bardzo dziękuję za powyższe informacje, bardzo konkretne i ciekawie napisane. Ja z kolei chcę zapytać o kursy języka angielskiego na Malcie. Chcemy lecieć z rodziną w maju, połączyć zwiedzanie z nauką. Lekcje dla osób dorosłych i nastolatków. Również będziemy szukać zakwaterowania. Proszę o jakieś wskazówki i rady. Będę bardzo wdzięczna.
Sylwia
Witaj Sylwio, niestety nie miałam okazji przetestować szkół językowych na Malcie osobiście. Miewamy jednak na naszych wycieczkach uczniów z takowych szkół i najbardziej chwalonymi szkołami są Maltalingua oraz Bells.
Maltalingua zlokalizowana jest w St Julian’s, natomiast Bells – w St Paul’s Bay na Malcie oraz w Sercem na Gozo. Obydwie szkoły oferują różne opcje zakwaterowania, więc można skorzystać z całego pakietu. Szczegóły znajdziecie na ich stronach: https://www.maltalingua.com oraz https://belsmalta.com
Pozdrawiam i powodzenia!
Dzień dobry, bardzo ciekawy blog:) w maju wybieram się z mężem na Maltę na 12 dni, po raz pierwszy. Wstępnie wybraliśmy hotel Luna Holiday Compex położony w Mellieha. Czy masz może informacje , opinie na jego temat, może od uczestników Waszych wycieczek ? I jescze pytanie o pierwszą połowę maja i pogodę , czy warto zabrać typowo letnie ubrania czy jednak coś cieplejszego się przyda?
Oczywiście planujemy z Wami wycieczkę po Gozo 🙂
Pozdrawiam, Agnieszka
Dzień dobry! Dziękuję serdecznie i cieszę się, że udało Ci się znaleźć u nas kilka ciekawych informacji 🙂
Co do hotelu Luna, to owszem, mieliśmy turystów stacjonujących w tym miejscu. Hotel – z tego co słyszeliśmy – jest po prostu ok. Nikt nie wyśpiewywał pieśni pochwalnych na jego temat, ale też nie zasłyszeliśmy żadnych negatywnych opinii. Blisko do przystanku autobusowego i plaży.
Na wycieczkę po Gozo oczywiście serdecznie zapraszamy! 🙂
Witam. Bardzo dużo konkretnych informacji. Planujemy tygodniowy urlop. Hotel Bela Vista. Do wyboru mamy drugą połowę marca lub kwietnia. Muszę pogodzić plażę i zwiedzanie. Podpowiedz proszę, który termin lepszy.
Pozdrawiam, Tomek
Witaj Tomku! Powiem Ci, że ani marzec, ani kwiecień to nie są jeszcze miesiące na plażowanie. Oczywiście, im bliżej kalendarzowego lata, tym gwarancja pogody jest większa (mam na myśli dni słoneczne i bezwietrzne). W marcu potrafią jeszcze trafić się dni, kiedy wieją silne wiatry, a wtedy wiadomo – z plaży nici. W kwietniu powinno (teoretycznie) być już całkiem ładnie, aczkolwiek również można trafić jeszcze na paskudny i deszczowy dzień. Woda w morzu w kwietniu wciąż będzie wychłodzona. Jeśli w grę wchodzi tylko marzec i kwiecień, osobiście celowałbym w kwiecień. Jest spore prawdopodobieństwo, że traficie na ładne i słoneczne dni, gdzie da się przyjemnie posiedzieć na plaży i nieco rozgrzać kości w promieniach wiosennego słońca, choć na stricte plażowanie (w stroju, z leżakami, morskimi szaleństwami) bym się jeszcze nie nastawiała 🙂
Cześć,
Chciałabym zarezerwować nocleg na kwiecień w Hotelu Bayview. Widzę, ze polecacie natomiast czy orientujecie się może jak jest z pokojami ? Na bookingu jest dużo zdjęć z rożnym standardem natomiast do wyboru jest pokoj typu standard. To losowo przydzielają czy może są inne opcje ?
Cześć Magda! Tak, są różne pokoje, choć one wszystkie nazywają się „standard”. Jeśli pojawia Ci się tylko jedna opcja do wyboru, najprawdopodobniej wszystkie pozostałe są już zarezerwowane w tym terminie. Mi przykładowo w datach: 11-12 kwiecień wyświetla się pokój typu standard, standard z widokiem na morze, standard z częściowym widokiem na morze, standard z dostępem do klubu plażowego (nie wiem, co to jest, nie korzystaliśmy) i pokój rodzinny. My mieliśmy najtańszy „standard” z widokiem na ulicę, jednak morze widzimy na codzień, a zależało nam tylko na schludnym zakwaterowaniu na dwie noce. Gdybym miała wybierać opcję na dłuższy pobyt, raczej dopłaciłabym do widoku na morze.
Dzień dobry, w maju wybieramy się we 3 panie na Maltę. Chcemy dużo zwiedzać ale też dobrze by było, żeby w miejscowości była promenada spacerowa, knajpki gdzie można zjeść wieczorem, napić się wina. Jeżeli nie znajdziemy noclegu w samej Valletcie, to gdzie, w jakiej miejscowości w pobliżu Valletty, znaleźć nocleg, tak żeby był szybki i łatwy dojazd na lotnisko. Lot powrotny jest rano ok. 9.30. I żeby było łatwo dostać się do Valletty.
Witajcie, drogie Panie 🙂 Promenada, knajpki, wino, blisko do Valletty i lotniska, to zdecydowanie Sliema. Pięknego urlopu życzę 🙂
Dzień dobry, wybieram się z dziewczyną na Maltę na 10 dni na przełomie lipca i sierpnia. Planujemy raczej przez większość czasu zwiedzać i podróżować komunikacją miejską po wyspie. Czy nocleg w Cospicua to dobra lokalizacja na bazę wypadową, ale jednocześnie żeby wieczorem np. pójść do knajpki? Jeśli niezbyt to jaka lokalizacja byłaby lepsza?
Serdecznie pozdrawiam, Mikołaj
Witaj, Mikołaj! Według mnie Cospicua nie jest wymarzoną lokalizacją, jeśli zamierzacie przemieszczać się komunikacją publiczną. Jest to bardzo urokliwe miejsce, z knajpkami, jednak nie jest zbyt dobrze skomunikowane z resztą wyspy. Autobus do Valletty jedzie pół godziny, ponieważ musi ominąć całą zatokę. Bezpośrednio dojedziecie też na południe wyspy, do Marsaskali (co i tak na niewiele się przyda, bo w samej Marsaskali nie ma zbyt wiele do zwiedzania, a żeby dojechać do Marsaxlokk i tak trzeba się przesiąść). Zakładam jednak, że uwzględniacie w swoim planie zwiedzania takie miejsca, jak: Mdina i Rabat, Golden Bay i Tuffieha Bay, wypad na Gozo i Comino, czy chociażby Blue Grotto i klify Dingli. A to już wymaga przesiadki w Valletcie. Można do Valletty dopłynąć też łódką, ale to generuje dodatkowy koszt 2 Euro/ osoba w jedną stronę, a kolejki do łódek bywają spore (my w lutym staliśmy około pół godziny, a co dopiero w szczycie sezonu.
Oczywiście, bezkonkurencyjnie najlepszą bazą wypadową jest Valletta. Jeśli jednak nie rozważacie noclegu w stolicy, to celujcie w Sliemę – tak, aby dojechać do niektórych miejsc, też trzeba dostać się do dworca w Valletcie, tyle że od drugiej strony. I też zajmuje to pół godziny. Jednak ze Sliemy dojedziecie bezpośrednio do Miny, na Golden Bay czy do portu w Cirkewwa, a stamtąd na Gozo i Comino.
Decyzja o noclegu na Malcie wymaga wybrania priorytetów. Cospicua jest z pewnością bardziej klimatyczna niż Sliema, ale komunikacyjnie ta druga zdecydowanie wygrywa.