Malta i Gozo – gdzie spać?

Gdzie spać na Malcie lub Gozo? Jaka lokalizacja będzie najbardziej odpowiednia? – takie pytania otrzymuję często od osób wybierających się na wyspy. Odpowiedź nie jest oczywista.

Choć wyspy wydają się pozornie małe, przemieszczanie się pomiędzy punktami trwa. To, w jakiej ich części wybrać hotel, zależy przede wszystkim od preferencji turystów. Jedni są miłośnikami plażowania i szukają miejsca położonego w pobliżu piaszczystej plaży (a tych na Malcie niedostatek), inni preferują zatłoczone promenady i tętniące życiem knajpki, kolejni zaś chcieliby objechać wyspy wzdłuż i wszerz szukając najlepszej bazy wypadowej.

W tym wpisie postaram się pokrótce opisać kilka najciekawszych (pod różnymi względami) lokalizacji na Malcie i Gozo. Wspomnę przy tym o kilku hotelach, w jakich zdarzyło nam się sypiać podczas urlopów (jeszcze przed przeprowadzką na Maltę) lub podczas organizowanych w stolicy wydarzeń (powrót nocą na Gozo zajmuje trochę czasu). Zaznaczam jednak, że my szukaliśmy rozwiązań niskobudżetowych. Dodatkowo nadmienię o hotelach polecanych przez turystów (a lubimy podczas naszych wycieczek podpytać o wrażenia) – o tych, których pozytywne rekomendacje pojawiają się najczęściej, ponieważ nie sposób wypisać tu całej listy obiektów.

Zacznijmy od Malty… 

Booking.com

Maltę zasadniczo pod względem noclegowym podzieliłabym na 4 obszary: plażowa północ, rozrywkowe St Julian’s, „złoty środek” – St Paul’s Bay,  Valletta, no i po prostu południe.

Plażowa północ

Jeśli poszukujecie miejsca dość spokojnego, usytuowanego w pobliżu piaszczystej plaży, gdzie można spędzić dzień leżakując, to zdecydowanie polecam miejscowość o wdzięcznej nazwie Mellieha. Miejscowość szczególnie polecana dla rodzin z dziećmi z uwagi na bardzo łagodne wejście z plaży do wody.

Plus – blisko do portu, z którego można przeprawić się na Gozo oraz złapać łódkę na Comino.

Minus – miasteczko położone na północy. Dojazd na południe wyspy trwa wieki, a do samej Valletty ponad godzinę.

Nie nocowałam, ale słyszałam pozytywne (powtarzające się) opinie o hotelach:

  • Paradise Bay – bardzo polecany przez rodziny z dziećmi z uwagi na plac zabaw i kryty basen; dobry stosunek jakości do ceny. Minus – hotel usytuowany już tam, gdzie „diabeł mówi dobranoc”, czyli przy samej przeprawie promowej na Gozo, więc bez samochodu ciężko.
  • db Seabank Resort + Spa – opcja nieco droższa, jednak jest to też hotel dla bardziej wymagających. Na terenie kilka restauracji, barów z koktajlami, spa. Plaża publiczna po drugiej stronie ulicy.

Plaża w Mellieha wygląda tak:

Ghadira Bay -Mellieha

Jeśli natomiast ktoś chciałby przenocować tuż przy najbardziej rozreklamowanej plaży na Malcie, czyli Golden Bay (choć osobiście moim faworytem jest sąsiadująca z nią Ghajn Tuffieha), to ma taką możliwość – jedyny kompleks w tej okolicy to  Radisson Blu Resort & Spa, Malta Golden Sands. Mieliśmy raz klientów nocujących w tym obiekcie – stwierdzili, że „jest ok” 🙂

Plaża Golden Bay wygląda tak:

obrazek
Golden Bay

================================

Rozrywkowe St Julian’s

Jeśli poszukujecie miejsca „imprezowego”, gdzie można wyjść wieczorem do klubu, gdzie knajpki otwarte są do późnej nocy, to zdecydowanie St Julian’s lub sąsiadująca z nim Sliema / Gżira.

Plus – blisko do Valletty, dobre połaczenia komunikacyjne.

Minus – tłoczno, gwarno, zdecydowanie nie jest to miejsce na wypoczynek z dala od zgiełku.

Jedna z zatoczek w St Julian’s wygląda tak:

St Julian's
St Julian’s

Wybierając się kiedyś na karnawał do Vallety zdecydowaliśmy się na nocleg w Hotelu Bayview – miejscowość Gżira. Hotel oceniam pozytywnie, przede wszystkim z uwagi na czystość oraz stosunek jakości do ceny. Lokalizacja komunikacyjnie bardzo dobra, wzdłuż głównej ulicy. Dla mnie zbyt gwarno na dłuższy pobyt, jednak nie jestem wyznacznikiem – osobiście lubię sielsko – wiejskie klimaty, bliżej natury.

Zdecydowanie natomiast odradzam Alborada Apart HotelOczywiście, zdaję sobie sprawę, że w hotelu, w którym zapłaciliśmy niecałe 40 Eur za dobę (pokój 2-osobowy) luksusu nie będzie, jednak  od obiektu oczekuję przede wszystkim czystości. Ten hotel złamał moje serce – pajęczyny na ścianach i spleśniała kurtyna przy wannie… Nie, nie, nie decydujcie się na niego! Moją opinię potwierdziło jeszcze kilka osób, które w nim stacjonowały podczas pobytu na Malcie.

Z opcji tanich, a rekomendowanych, zdecydowanie mogę polecić (na podstawie opinii znajomych) dobry hostel w St Julian’s: Inhawi Boutique Hostel

=========================

„Złoty środek”

Tzw. „Złoty środek”, czyli miejsce może niezbyt urokliwe (chociaż jest dość przyjemna promenada), nie kompletnie wyludnione, ale też nie typowo imprezowe – Bugibba/ Qawra/ St Paul’s Bay. Miejsce, gdzie można wyjść wieczorem do knajpki i coś zjeść, ale życie nocne nie kwitnie do rana. Położone na dość dobrym szlaku komunikacyjnym.

Plus – dobre połączenia autobusowe z pozostałymi częściami wyspy

Minus – znam miejsca bardziej urokliwe

Podczas jednego z naszych pobytów przed przeprowadzką mieszkaliśmy w Sunstone Boutique Guest House. Przyjemny, usytuowany blisko Bugibba Square i promenady (kilka minut spacerku). No i 200m do Donut Factory, gdzie jadłam prawie codziennie przepyszne pączusie 🙂

Nie nocowałam, ale słyszałam bardzo dobre (powtarzające się) opinie o db San Antonio Hotel + Spa.

Osobiście – dla osób, które nastawiają się na zwiedzanie i szukają dobrej bazy wypadowej, które nie chcą spać nad dyskoteką, ale pragną wyjść na kolację do knajpki w pobliżu – polecam tę opcję.

==========================

Valletta

Idealna jako baza wypadowa, ponieważ to właśnie w stolicy znajduje się centralny dworzec autobusowy. Minus – tłumy turystów, no i raczej drogo…

W miarę przystępny cenowo i bardzo zachwalany jest Grand Harbour Hotel lub Osborne Hotel.

Luksusowy i drogi zaś, jednak słyszeliśmy wręcz peany na jego cześć… to Palazzo Jean Parisot Boutique Hotel.

==========================

Południe

Jest jeszcze południe wyspy – Marsaxlokk, Marsaskala, Birzebbuga. Z tych trzech wg mnie najbardziej urokliwa jest Marsaskala. Tam właśnie spędziliśmy jeden z naszych urlopów przed przeprowadzką na Maltę i tam podjęliśmy ostateczną decyzję – miejsce zatem dość sentymentalne.

Stacjonowaliśmy wtedy w hotelu CerviolaSam hotel oceniam pozytywnie – przede wszystkim bardzo czysty. Bardzo miła i pomocna obsługa. Śniadania bez szału (raczej pod Anglików), ale do zjedzenia. Polecam raczej tym zmotoryzowanym, ponieważ jest to lokalizacja „na końcu świata”.

Birzebbuga z kolei słynie z piaszczystej plaży o wdzięcznej nazwie – Pretty Bay. To, że plaża jest piaszczysta to już duży plus jeśli chodzi o Maltę. Do tego łagodne wejście do wody i pobliski plac zabaw – wydawałoby się, że idealne miejsce dla rodzin z dziećmi, które stawiają na leniwy wypoczynek. Minusem jednak jest… widok z plaży – na port przeładunkowy. Szpetny? Rzecz gustu… Niektórzy mówią, że widoczne w dali kontenerowce wyglądają jak klocki lego 🙂

Pretty Bay - Birzebbuga
Pretty Bay – Birzebbuga

Marsaxlokk to dawna osada rybacka. Słynie z niedzielnych targów rybnych, choć obecnie wspomniany targ rybny przypomina tradycyjny niedzielny bazarek, gdzie ryby też można kupić… pomiędzy marchewką a ładowarką do telefonu. Wg mnie miejsce warte odwiedzenia przede wszystkim ze względu na tradycyjne, kolorowe łódki luzzu, niekoniecznie jednak miejsce do stacjonowania przez cały pobyt.

Minus południa – dojazd do atrakcji położonych na północy wyspy zajmuje wieki. Konieczna przesiadka w Valletcie lub na lotnisku. Gozo natomiast wydaje się być oddalone o kilka galaktyk 🙂

A może jednak Gozo?

Jeśli poszukujecie ciszy, spokoju, klimatu sielsko – wiejskiego, to zdecydowanie Gozo. Minus – dojazd z lotniska (z lotniska trzeba dojechać na prom na Gozo i przeprawić się statkiem). W dzień problem wydaje się nie być tak duży – z lotniska do terminala promowego na Gozo jedzie bezpośrednio autobus X1. Nocą jednak wymagany jest transfer (o komunikacji na Malcie można poczytać w zakładce: komunikacja na Malcie).

Jeśli chodzi o Gozo, to w przypadku osób wynajmujących samochód sprawa wydaje się prosta – Gozo jest małe, więc lokalizacja samego obiektu nie ma większego znaczenia. Dla osób niezmotoryzowanych przedstawię kilka istotnych informacji:

  • Z terminala promowego bezpośrednim autobusem można się dostać do miejscowości: Victoria (Rabat), Ghajnsielem, Qala, Nadur, Xaghra, Marsalforn oraz Xewkija. Aby dojechać do innych miejscowości wymagana jest przesiadka w Victorii.
  • Do słynnej piaszczystej plaży na Gozo (Ramla Bay) można dostać się bezpośrednim autobusem z Victorii, terminala promowego, Nadur, Xaghra oraz Marsalforn.
  • Do Victorii dojedzie się z każdej miejscowości na Gozo (tam znajduje się główny dworzec autobusowy).
  • Miejscowości położone najbliżej Ramla Bay to Nadur oraz Xaghra (obydwie na wzniesieniu, więc i tak wymagany jest spacer lub autobus).
  • Marsalforn z kolei to miejscowość popularna turystycznie, z mała promenadką i restauracjami z widokiem na morze.

Jeśli chodzi o obiekty noclegowe, to osobiście doświadczenia nie mam (mieszkamy na Gozo, więc w hotelach nie sypiamy). Pozytywne opinie słyszeliśmy jednak o DGolden Valley Boutique & Breakfast, a wyrazy wręcz zachwytu nasi klienci wyrażali na temat Gizimina Farmhouse – B&B (ten obiekt słynie przede wszystkim z niebywałej gościnności gospodarzy). Obydwa usytuowane w miejscowości Xaghra, niemalże po sąsiedzku z naszym mieszkaniem, więc gdyby ktoś tam nocował, zapraszamy na kawkę, herbatkę, piwko, winko… 🙂

Jest jeszcze popularne Xlendi – określane lokalnym kurorcikiem. Miejscowość bardzo ładna, to w niej właśnie zaczynaliśmy swoją przygodę z Gozo i wynajęliśmy pierwsze mieszkanie. Znajduje się w niej wiele apartamentów na wynajem, a widok z okna na klify (większość takim właśnie widokiem się chwali) zapiera dech w piersiach. Do zatoki, w której można popływać lub wynająć łódkę czy rowerek wodny (oczywiście latem) – kilka minut spacerku, więc to jest zdecydowany plus tej lokalizacji. Minusem jest dojazd (autobus jedzie tylko do Victorii, więc udając się w każde inne miejsce – trzeba się przesiadać), bardzo silne wiatry zimą (często wieje mocny wiatr znad zatoki, czyli w mieszkaniach jest po prostu zimno) oraz powodzie przy silnych deszczach (centrum Xlendi leży w niecce, więc możecie sobie wyobrazić, jak wygląda ono w czasie gwałtownej ulewy). Latem mogę tę lokalizację polecić ze względu na widok, zimą – odradzam. Bardzo fajne apartamenty to Dolman Complex Apartments – ich atutem jest położenie na górce, więc ewentualna powódź tam nie dosięga. A oto widok na Xlendi z góry:

Xlendi Bay, Gozo
Xlendi Bay, Gozo

====================

Na koniec podam jeszcze namiary na noclegi u naszych rodaków 🙂 Z pewnością jest ich więcej, tutaj wymieniam tylko tych, których znam osobiście i obiekty mogę polecić.

Malta:

Gozo:

  • Agnieszka – dom z basenem w miejscowości Gharb: Holiday in Razzett
  • Jacek – mieszkania 2-3-pokojowe o różnym standardzie i w różnych cenach (miejscowość Marsalforn): kontakt do Jacka

P.S. Nie pośredniczę w wynajmie w/w obiektów. Wszelkie pytania proszę kierować bezpośrednio do osób zarządzających nimi.

Mam nadzieję, że ten krótki przewodnik Wam się przyda. A ze swojej strony zapraszam serdecznie na wycieczki jeepami po Gozo (organizuję je osobiście wraz z moim mężem): Piggy Tours Ltd

==================

Wycieczki jeepami po Gozo:

Wycieczki prowadzę ja i/lub mój mąż. Na stronie https://www.piggy-tours.com znajdziecie szczegółowy opis trasy wraz ze zdjęciami, cennik, formularz do ewentualnej rezerwacji.

Zapraszamy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Trasa spacerowa od Xlendi do klifów Ta’ Cenc

Któż nie kocha klifów? Chyba nie znam osoby, której nie fascynowałaby ich potęga... Osobiście, patrząc na skalne ściany, chylę czoła

Zamknij