... ... Malta i Gozo – gdzie spać? – Podróżować to żyć
15 września, 2026

Podróżować to żyć

Mój blog o podróżowaniu.

Zakwaterowanie na Gozo

Malta i Gozo – gdzie spać?

Gdzie spać na Malcie lub Gozo? Jaka lokalizacja będzie najbardziej odpowiednia? - takie pytania otrzymujemy często od osób wybierających się na wyspy. Odpowiedź nie jest oczywista.

Jaką lokalizację wybrać na Malcie?

Gdzie najlepiej spać na Malcie? W Mellieha, St Paul’s Bay, Sliemie, Valletcie, a może w ogóle odpuścić główną wyspę i zatrzymać się na Gozo?

To jedno z pytań, które dostajemy najczęściej. I nic dziwnego, bo choć Malta jest niewielka, wybór miejsca noclegowego może mieć ogromny wpływ na cały urlop.

Innej lokalizacji potrzebuje rodzina z dziećmi, która chce mieć piaszczystą plażę pod ręką. Innej ktoś nastawiony na intensywne zwiedzanie komunikacją publiczną. Jeszcze innej osoba, która wynajmuje samochód i marzy o ciszy, klifach i małej miejscowości z dala od turystycznego zgiełku.

Dlatego zamiast zaczynać od wyboru hotelu, warto najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie: Jak chcecie spędzić urlop? Dopiero później szukajcie noclegu.

Mieszkamy na Gozo od 2017 roku, ale regularnie bywamy również na głównej wyspie i zdarza nam się tam nocować. Część opisanych niżej hoteli znamy więc osobiście, o innych regularnie słyszymy od naszych turystów. Oczywiście, te niżej wymienione w artykule nie wyczerpują listy dostępnych noclegów, ponieważ ta jest ogromna!

Malta czy Gozo – gdzie lepiej spać? 

Jeśli przyjeżdżacie po raz pierwszy i chcecie przede wszystkim intensywnie zwiedzać, najwygodniejszym rozwiązaniem będzie zazwyczaj nocleg na głównej wyspie. Tutaj znajduje się Valletta, Mdina, Three Cities, większość muzeów i zabytków, a wybór hoteli, restauracji oraz połączeń komunikacyjnych jest zdecydowanie większy.

Gozo ma zupełnie inny charakter. Jest spokojniejsze, bardziej kameralne, mniej zabudowane i znacznie bardziej wiejskie. To dobry wybór dla osób szukających natury, pieszych wędrówek, klifów, małych miejscowości i nieco wolniejszego tempa.

Jeśli macie tydzień lub więcej, warto rozważyć jeszcze jedno rozwiązanie – podzielić pobyt między Maltę i Gozo. Dzięki temu nie będziecie codziennie tracić czasu na przeprawy, a przy okazji poznacie dwie bardzo różne twarze archipelagu.

Gdzie spać na Malcie?

Patrząc na mapę, łatwo dojść do wniosku, że właściwie nie ma znaczenia, gdzie się zatrzymacie. Przecież cała Malta ma zaledwie kilkadziesiąt kilometrów długości.

W praktyce ma znaczenie – i to spore. Ruch uliczny bywa duży, autobusy zatrzymują się na wielu przystankach, a przejazd pomiędzy północą i południem może zająć znacznie więcej czasu, niż sugerowałaby mapa.

Dlatego Maltę pod względem noclegowym najlepiej podzielić na kilka obszarów.

Mellieha – plaża, spokój i rodziny z dziećmi

Jeśli zależy Wam przede wszystkim na plaży, warto spojrzeć na północ.

Mellieha jest jednym z najlepszych wyborów dla rodzin z dziećmi i osób, które chcą połączyć zwiedzanie z wypoczynkiem. To właśnie tutaj znajduje się Mellieha Bay, czyli największa piaszczysta plaża na Malcie, z łagodnym zejściem do morza.

Dodatkowym atutem jest bliskość Cirkewwa, skąd odpływają promy na Gozo oraz łodzie w kierunku Comino.

Trzeba jednak pamiętać o minusie. Mellieha leży na północy, więc jeśli planujecie intensywne zwiedzanie Valletty i południowej części Malty, będziecie spędzać sporo czasu w drodze.

Dla kogo? Rodziny z dziećmi, miłośnicy plażowania, spacerów i spokojniejszego wypoczynku.

Mniej wygodna dla: osób planujących codzienne zwiedzanie południa wyspy komunikacją publiczną.

Gdzie spać w Mellieha?

Pergola Hotel & Spa – często chwalony za widoki, czystość, spa i położenie w pobliżu przystanków autobusowych. Dobra opcja również dla osób lubiących piesze wędrówki.

db Seabank Resort + Spa – jeden z najczęściej polecanych hoteli w tej części Malty. Duży kompleks położony naprzeciwko Mellieha Bay, szczególnie popularny wśród rodzin z dziećmi.

Paradise Bay – hotel położony już niemal przy samej Cirkewwa. Lokalizacja świetna, jeśli priorytetem są Gozo, Comino, spacery i północ Malty, znacznie mniej praktyczna przy intensywnym zwiedzaniu całej wyspy bez samochodu.

VIU57 znamy z własnego doświadczenia. Schludne, czyste pokoje, bardzo przyjemna obsługa i piękny widok na zatokę sprawiły, że nasz pobyt wspominamy bardzo dobrze.

Jeśli natomiast marzy Wam się nocleg bezpośrednio przy Golden Bay, wybór jest właściwie jeden – Radisson Blu Resort & Spa, Malta Golden Sands. To zdecydowanie opcja z wyższej półki, za to lokalizacja przy jednej z najbardziej znanych piaszczystych plaż na Malcie jest wyjątkowa.

St Julian’s, Sliema i Gzira – miejsko, gwarno i wszędzie blisko

To zupełnie inna Malta. Jeśli chcecie mieć pod ręką restauracje, bary, sklepy i wieczorne życie, warto rozważyć St Julian’s, Sliemę lub Gzirę. Najbardziej imprezowy jest St Julian’s, a szczególnie okolice Paceville. Sliema i Gzira są nieco spokojniejsze, choć nadal zdecydowanie miejskie.

Dużą zaletą tej części Malty jest lokalizacja. Łatwo dostać się stąd do Valletty, dobrze działa komunikacja publiczna, a ze Sliemy można również korzystać z promu do stolicy.

Minusem są tłok, ruch uliczny i hałas. Jeśli wyobrażacie sobie Maltę jako spokojną śródziemnomorską wyspę i chcecie wieczorami słuchać cykad zamiast samochodów – raczej nie tutaj.

Dla kogo? Osoby lubiące miejski klimat, restauracje, życie wieczorne i dobrą komunikację.

Mniej wygodna dla: szukających ciszy, natury i spokojnego wypoczynku.

W Gzirze nocowaliśmy w Hotelu Bayview. To przede wszystkim bardzo dobra lokalizacja i rozsądny stosunek ceny do jakości. Na dłuższy pobyt byłoby dla nas zbyt miejsko i gwarno, ale jako baza wypadowa hotel spełnia swoje zadanie.

Z kolei Alborada Apart Hotel w Sliemie wspominamy zdecydowanie gorzej. Podczas naszego pobytu największym problemem była czystość i podobne uwagi słyszeliśmy również od innych osób. Jeśli bierzecie ten obiekt pod uwagę, przed rezerwacją warto dokładnie sprawdzić najnowsze opinie gości.

St Paul’s Bay, Bugibba i Qawra – dobry kompromis

Jeśli nie zależy Wam ani na hotelu przy piaszczystej plaży, ani na noclegu w centrum imprezowego St Julian’s, okolice St Paul’s Bay, Bugibby i Qawry są jednym z najbardziej uniwersalnych wyborów.

Nie jest tutaj szczególnie romantycznie czy pocztówkowo, ale jest wygodnie. Macie promenadę, restauracje, sklepy, sporo hoteli i dobre połączenia komunikacyjne. Wieczorem można wyjść na kolację czy drinka, ale okolica nie żyje imprezami do rana tak jak Paceville. To właśnie dlatego nazywamy ją naszym „złotym środkiem”.

Dla kogo? Osoby nastawione na zwiedzanie, podróżujące komunikacją publiczną i szukające kompromisu między spokojem a turystyczną infrastrukturą.

Gdzie spać w St Paul’s Bay?

AX ODYCY Hotel znamy bardzo dobrze – nocowaliśmy tutaj dwukrotnie. Hotel jest odnowiony, komfortowy i położony przy promenadzie. Ma baseny zewnętrzne, basen wewnętrzny i naprawdę bardzo dobre śniadania. Nie należy do najtańszych, ale poza sezonem można trafić na atrakcyjne ceny.

Bardzo dobre opinie regularnie słyszymy również o db San Antonio Hotel + Spa. Goście chwalą przede wszystkim lokalizację, jedzenie, czystość i obsługę.

Jeśli szukacie czegoś bardziej budżetowego, można sprawdzić Whitestar Guesthouse. Sami korzystamy z niego czasami, gdy potrzebujemy prostego noclegu przed wylotem.

Kolejną opcją jest Hotel Santana, który w ostatnich latach wyraźnie podniósł standard, choć wraz z nim wzrosły również ceny.

Valletta – dla tych, którzy chcą mieszkać w samym środku historii

Czy warto spać w Valletcie? Tak – ale nie jest to idealne rozwiązanie dla każdego.

Stolica jest fantastyczna wieczorem, kiedy jednodniowi turyści znikają, uliczki pustoszeją, a zabytkowe miasto nabiera zupełnie innego klimatu.

To również bardzo dobra baza dla osób korzystających z komunikacji publicznej. Przy Valletcie znajduje się główny terminal autobusowy, a sama stolica jest połączona promami ze Sliemą i Three Cities.

Z drugiej strony Valletta jest intensywna. Jest tutaj dużo turystów, ceny noclegów potrafią być wysokie, uliczki są wąskie, a stare budynki nie zawsze gwarantują ciszę.

Dlatego zamiast całego tygodnia warto rozważyć tutaj np. jedną lub dwie noce.

Grand Harbour Hotel oraz Osborne Hotel to dwa obiekty, o których od lat słyszymy dobre opinie.

Z własnego doświadczenia możemy natomiast polecić mniej wymagającym Valletta Kampnar City Living. Nie ma tutaj basenu, spa ani śniadań, ale dostaliśmy duży, czysty pokój, typowy maltański balkonik i przede wszystkim świetną lokalizację. Na weekend w stolicy więcej nie potrzebowaliśmy.

Mamy również doświadczenie z Luciano Valletta Studio – Self Catering. Wybraliśmy najtańszą opcję i w naszym przypadku studio znajdowało się na poziomie ulicy, z bardzo ograniczonym dostępem światła dziennego. Było czysto i na jedną noc wystarczyło, ale przy dłuższym pobycie zdecydowanie wybralibyśmy droższą opcję z lepszym położeniem i widokiem.

Marsaskala, Marsaxlokk i Birzebbuga – spokojniejsze południe

Południe Malty wybiera mniej turystów, przede wszystkim ze względu na lokalizację. Południe jest jednak dość klimatyczne – zupełnie inne niż Sliema czy St Julian’s.

Marsaskala jest spokojniejsza, ma przyjemną promenadę, restauracje i bardziej lokalny charakter. To właśnie tutaj spędziliśmy jeden z naszych urlopów jeszcze przed przeprowadzką na Maltę.

Nocowaliśmy wtedy w hotelu Cerviola. Zapamiętaliśmy go jako prosty, ale bardzo czysty obiekt z miłą obsługą. Samą lokalizację polecalibyśmy szczególnie osobom wynajmującym samochód.

Marsaxlokk jest natomiast znany przede wszystkim z kolorowych łodzi, nadmorskiej promenady i niedzielnego targu. Wieczorem, po wyjeździe wielu jednodniowych turystów, miejscowość pokazuje spokojniejsze oblicze.

Jest jeszcze Birzebbuga z piaszczystą Pretty Bay. Plaża ma łagodne zejście do wody, ale trzeba wiedzieć, że w tle znajduje się duży port kontenerowy. Jednym będzie to przeszkadzało, inni po kilku minutach przestaną zwracać na niego uwagę.

My nocowaliśmy tutaj w Water’s Edge Hotel. Obiekt jest prosty, schludny i położony praktycznie przy samej zatoce.

Największym minusem południa jest lokalizacja. Jeśli chcecie regularnie jeździć na północ Malty albo na Gozo, przygotujcie się na dłuższe przejazdy.

A może nocleg w mniej turystycznej części Malty?

Oczywiście! Qormi, Mosta, Rabat, Naxxar, Attard i dziesiątki mniejszych miejscowości również mają oferty noclegowe. Takie rozwiązanie może być świetne, jeśli wynajmujecie samochód, znaleźliście wyjątkowy obiekt albo po prostu chcecie mieszkać w bardziej lokalnym otoczeniu.

Przy podróżowaniu autobusami warto jednak przed rezerwacją sprawdzić połączenia. Niska cena noclegu przestaje być wielką zaletą, jeśli każdego dnia trzeba poświęcić dodatkową godzinę na przesiadki.

A może jednak spać na Gozo?

Jeśli szukacie spokojniejszej wersji maltańskich wakacji, odpowiedzią może być Gozo.

To tutaj mieszkamy i Gozo jest nam szczególnie bliskie. Gozo ma zupełnie inny rytm niż główna wyspa – więcej terenów niezabudowanych, małych miejscowości, klifów, pól i świetnych tras spacerowych.

Nie oznacza to jednak, że na Gozo nic się nie dzieje. Latem miejscowości żyją festami, mieszkańcy spędzają wieczory na placach i przed domami, a w Victorii, Marsalforn czy Xlendi bez problemu znajdziecie restauracje i miejsca, gdzie można spędzić wieczór.

Jeśli macie samochód, wybór lokalizacji ma mniejsze znaczenie. Gozo jest niewielkie i stosunkowo szybko można przemieszczać się pomiędzy miejscowościami.

Bez samochodu warto wybierać bardziej świadomie.

Gdzie spać na Gozo bez samochodu?

Victoria – najlepsza baza do zwiedzania

Jeśli zamierzacie zwiedzać Gozo autobusami, najpraktyczniejszym wyborem jest Victoria. To tutaj znajduje się główny dworzec autobusowy wyspy. Z Victorii można dostać się praktycznie we wszystkie najważniejsze rejony Gozo bez konieczności wcześniejszego dojazdu i przesiadki.

Sama Victoria również ma sporo do zaoferowania – Cytadelę, stare uliczki, place, restauracje, sklepy i życie, które nie kończy się wraz z odjazdem ostatnich turystów.

Jeśli wolicie klasyczny hotel, warto sprawdzić The Duke Boutique Hotel, położony bardzo blisko dworca autobusowego.

Miłośnicy mniejszych, bardziej klimatycznych obiektów mogą natomiast zainteresować się Maria Townhouse Heart of Victoria B&B, o którym bardzo dobre opinie słyszeliśmy również od naszych turystów.

Xlendi – zatoka, klify i spacery

Xlendi darzymy szczególnym sentymentem, bo właśnie tutaj zaczynaliśmy nasze życie na Gozo. To niewielka zatoka otoczona klifami, z promenadą i restauracjami nad wodą. Nie znajdziecie tutaj dużej piaszczystej plaży, ale można bez problemu wejść do morza i popływać.

Ogromnym atutem Xlendi są okolice. Jeśli lubicie piesze wędrówki, fantastyczne trasy wzdłuż klifów zaczynają się praktycznie za rogiem.

Przy samej zatoce znajdują się St. Patrick’s Hotel oraz Hotel San Andrea.

Nieco dalej, pomiędzy Xlendi a Fontaną, znajduje się Viewpoint Boutique Living – bardziej kameralna i elegancka propozycja. W sezonie warto jedynie pamiętać o znajdującej się w okolicy La Grotta, która podczas letnich imprez może generować dodatkowy ruch i hałas.

Xaghra – spokojnie, lokalnie i blisko Ramla Bay

Xaghra jest jedną z miejscowości, które warto rozważyć, jeśli chcecie połączyć spokojniejszy pobyt z dobrą lokalizacją. Znajdują się tutaj m.in. świątynie Ggantija, a Ramla Bay jest stosunkowo blisko. Sama miejscowość leży jednak na wzgórzu, więc „blisko plaży” nie oznacza, że będziecie codziennie spacerować do niej w klapkach bez wysiłku.

Dobre opinie słyszymy o The Segond Hotel.

Marsalforn – jeśli chcecie mieć morze i restauracje pod ręką

Marsalforn jest jednym z najbardziej turystycznych miejsc na Gozo. Ma promenadę, sporo restauracji, bary, miejsca do kąpieli i większy wybór apartamentów. Jest mniej kameralne niż Xlendi, ale dla wielu osób właśnie to będzie zaletą.

Nadur, Qala, Ghajnsielem i pozostałe miejscowości

Jeśli macie samochód, nie ograniczajcie się wyłącznie do najpopularniejszych kurortów. Nadur, Qala, Ghajnsielem, Gharb, San Lawrenz, Zebbug czy Xewkija pozwalają zobaczyć Gozo od bardziej lokalnej strony. Można znaleźć tutaj tradycyjne farmhousy z basenami, małe pensjonaty i apartamenty ukryte pomiędzy zwykłymi domami mieszkańców.

W takim przypadku bardziej niż nazwa miejscowości liczą się standard obiektu, możliwość parkowania i to, czego oczekujecie od pobytu.

Gdzie więc najlepiej spać na Malcie i Gozo?

Nie ma jednej lokalizacji dobrej dla wszystkich.

Jeśli chcecie przede wszystkim plażować i podróżujecie z dziećmi – Mellieha.

Jeśli zależy Wam na restauracjach, mieście i życiu wieczornym – St Julian’s, Sliema lub Gzira.

Jeśli chcecie dużo zwiedzać komunikacją i szukacie rozsądnego kompromisu – St Paul’s Bay, Bugibba lub Qawra.

Jeśli marzy Wam się nocleg w samym środku zabytkowego miasta – Valletta.

Jeśli wynajmujecie samochód i chcecie spokojniejszego, bardziej lokalnego klimatu – warto spojrzeć również na południe Malty lub mniej turystyczne miejscowości.

A jeśli szukacie klifów, natury, spacerów i wolniejszego tempa – Gozo.

Na Gozo bez samochodu jako bazę do intensywnego zwiedzania wybralibyśmy Victorię. Jeśli ważniejsze są morze, restauracje i wieczorne spacery – Xlendi lub Marsalforn. Jeśli chcecie bardziej lokalnego klimatu i macie samochód, wybór miejscowości ma już znacznie mniejsze znaczenie.

Najważniejsza zasada jest prosta: Nie szukajcie najpierw najładniejszego hotelu. Najpierw wybierzcie część wyspy, która pasuje do Waszego sposobu podróżowania. Dopiero później szukajcie noclegu.

A jeśli podczas pobytu chcecie poznać Gozo nie tylko z okna autobusu czy samochodu, zapraszamy również na nasze wycieczki z Piggy Tours Ltd. To właśnie tutaj mieszkamy, pracujemy i pokazujemy wyspę naszym gościom.