... ... Malta i Gozo – gdzie spać? – Podróżować to żyć
2 maja, 2026

Podróżować to żyć

Mój blog o podróżowaniu.

Zakwaterowanie na Gozo

Malta i Gozo – gdzie spać?

Gdzie spać na Malcie lub Gozo? Jaka lokalizacja będzie najbardziej odpowiednia? - takie pytania otrzymujemy często od osób wybierających się na wyspy. Odpowiedź nie jest oczywista.

Jaką lokalizację wybrać na Malcie?

Choć wyspy wydają się pozornie małe, przemieszczanie się pomiędzy punktami trwa. To, w jakiej ich części wybrać hotel, zależy przede wszystkim od preferencji turystów. Jedni są miłośnikami plażowania i szukają miejsca położonego w pobliżu piaszczystej plaży (a tych na Malcie niedostatek), inni preferują zatłoczone promenady i tętniące życiem knajpki, kolejni zaś chcieliby objechać wyspy wzdłuż i wszerz szukając najlepszej bazy wypadowej.

W tym wpisie postaramy się pokrótce opisać kilka najciekawszych (pod różnymi względami) lokalizacji na Malcie i Gozo. Wspomnimy przy tym o kilku hotelach, w jakich zdarzyło nam się sypiać podczas urlopów (jeszcze przed przeprowadzką na Maltę) lub wciąż zdarza, szczególnie na głównej wyspie.

Zapytacie pewnie, dlaczego od czasu do czasu nocujemy w różnych obiektach, skoro przecież mieszkamy na Malcie? My mieszkamy na Gozo, a wybierając się na główną wyspę, zazwyczaj przy okazji porannych lotów, fest, rejsów czy innych wydarzeń, planując wypić drinka, nie planujemy w tym dniu powrotu na Gozo. Wtedy wybieramy jako bazę noclegową obiekt, w którym jeszcze nie byliśmy. Sprawdzamy, testujemy i piszemy Wam o nim – wpis jest zatem cały czas aktualizowany 🙂

Dodatkowo nadmienimy o hotelach polecanych przez turystów (a lubimy podczas naszych wycieczek podpytać o wrażenia) – o tych, których pozytywne rekomendacje lub o których negatywne komentarze pojawiają się najczęściej, ponieważ nie sposób wypisać tu całej listy obiektów.

Wpis zaktualizowany w marcu 2025.

Zacznijmy od Malty… 

Maltę zasadniczo pod względem noclegowym podzieliłabym na 4 obszary: plażowa północ, rozrywkowe St Julian’s, „złoty środek” – St Paul’s Bay,  Valletta, no i po prostu południe.

Bezkonkurencyjny nr 1

Dla nas niekwestionowanym numerem jeden (na chwilę obecną, ponieważ nie przetestowaliśmy przecież wszystkich hoteli) jest zlokalizowany w miejscowości Qawra (tzw. „złoty środek”) AX ODYCY Hotel. I pomijam tu kwestię lokalizacji, choć ta jest naprawdę pod względem wypadowym bardzo dobra. Hotel jest po prostu bardzo ładny, odnowiony, zadbany.

Śniadania są genialne, z ogromnym wyborem przeróżnych dań. Do tego posiada baseny zewnętrzne oraz basen wewnętrzny z podgrzewaną wodą. Nocowaliśmy w nim dwa razy. Tak, tak. Zazwyczaj odwiedzamy każdy obiekt tylko raz, a kolejnym razem wędrujemy sprawdzić inny. W tym się jednak zakochaliśmy do tego stopnia (no dobra, w tych śniadaniach też), że postanowiliśmy wrócić. Wiem, że teraz jest już duzo drożej, ale w okresie zimowym 2023 płaciliśmy w AX ODYCY Hotel za naszą trójkę za pokój raz EUR 40, kolejnym razem EUR 50. Warto sprawdzić, czy nie ma akurat jakiejś promocji.

No dobra, wróćmy do lokalizacji, ponieważ komuś może zależeć przede wszystkim na pełnowymiarowej plaży w pobliżu (w Qawra jest tylko maleńka, sztucznie usypana) lub na klubach.

Plażowa północ

Jeśli poszukujecie miejsca dość spokojnego, usytuowanego w pobliżu piaszczystej plaży, gdzie można spędzić dzień leżakując, to zdecydowanie polecamy miejscowość o wdzięcznej nazwie Mellieha. Miejscowość szczególnie polecana dla rodzin z dziećmi z uwagi na bardzo łagodne wejście z plaży do wody.

Plus – blisko do portu, z którego można przeprawić się na Gozo oraz złapać łódkę na Comino. Okolica idealna na długie spacery.

Minus – miasteczko położone na północy. Dojazd na południe wyspy trwa wieki, a do samej Valletty ponad godzinę.

Nie nocowaliśmy, ale słyszeliśmy pozytywne (powtarzające się) opinie o hotelach:

  • Pergola Hotel & Spa – uwielbiany za piękny widok z balkonu, czystość, bliskość przystanku autobusowego, spa. Bardzo dobra baza wypadowa dla wielbicieli pieszych wędrówek pośród natury.
  • db Seabank Resort + Spa – polecany chyba najczęściej w tej okolicy. Taki nr 1 w Mellieha. Opcja minimalnie droższa, jednak jest to też hotel dla bardziej wymagających. Na terenie kilka restauracji, barów z koktajlami, spa. Uwielbiany przez rodziny z dziećmi ze względu na wieczorne animacje (animacje dla dorosłych też są 🙂 Plaża publiczna z łagodnym wejściem do wody (znowu ukłon w kierunku rodzin z dziećmi) oraz możliwością wypożyczenia sprzętu (kajaki, skutery) po drugiej stronie ulicy.
  • Paradise Bay – to opcja bardziej budżetowa, ale stosunek jakości do ceny jest ok. Bardzo polecany przez rodziny z dziećmi z uwagi na plac zabaw i kryty basen. Minus – hotel usytuowany już tam, gdzie „diabeł mówi dobranoc”, czyli przy samej przeprawie promowej na Gozo, więc bez samochodu ciężko (no, chyba że ktoś przyjeżdża w celach spacerowych – okolica bardzo malownicza i wciąż dość naturalna).

Nocowaliśmy natomiast i mamy bardzo pozytywne wrażenia z hotelu VIU57. Pokój bardzo schludny, czyściutki, piękny widok z balkonu na zatokę i przemiła obsługa. Śniadanie standardowe: pieczywo, kilka rodzajów wędlin, sery, płatki, dżem, miód, jakieś rogaliki na słodko, owoce i jogurty. Do picia kawa, herbata, świeżo wyciskany sok. Naprawdę nie ma do czego się doczepić. Poniżej kilka zdjęć.

Jeśli natomiast ktoś chciałby przenocować tuż przy najbardziej rozreklamowanej plaży na Malcie, czyli Golden Bay (choć osobiście moim faworytem jest sąsiadująca z nią Ghajn Tuffieha), to ma taką możliwość – jedyny kompleks w tej okolicy to  Radisson Blu Resort & Spa, Malta Golden Sands. Mieliśmy raz klientów nocujących w tym obiekcie – stwierdzili, że „jest ok” 🙂

Plaża Golden Bay oraz hotel wygląda tak jak na zdjęciu poniżej:

Rozrywkowe St Julian’s i okolice

Jeśli poszukujecie miejsca „imprezowego”, gdzie można wyjść wieczorem do klubu, gdzie knajpki otwarte są do późnej nocy, to zdecydowanie numerem 1 jest St Julian’s lub sąsiadująca z nim Sliema / Gżira.

Plus – blisko do Valletty, dobre połaczenia komunikacyjne.

Minus – tłoczno, gwarno, zdecydowanie nie jest to miejsce na wypoczynek z dala od zgiełku.

Wybierając się kiedyś na karnawał do Vallety zdecydowaliśmy się na nocleg w Hotelu Bayview – miejscowość Gżira. Hotel oceniamy pozytywnie, przede wszystkim z uwagi na czystość oraz stosunek jakości do ceny. Lokalizacja komunikacyjnie bardzo dobra, wzdłuż głównej ulicy. Dla mnie zbyt gwarno na dłuższy pobyt, jednak nie jestem wyznacznikiem – osobiście lubię sielsko – wiejskie klimaty, bliżej natury.

Zdecydowanie natomiast odradzamy Alborada Apart Hotel w Sliema. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że w hotelu, w którym zapłaciliśmy niecałe 40 Eur za dobę (pokój 2-osobowy) luksusu nie będzie, jednak od obiektu oczekujemy przede wszystkim czystości. Ten hotel złamał nasze serca – pajęczyny na ścianach i spleśniała kurtyna przy wannie… Nie, nie, nie decydujcie się na niego! Naszą opinię potwierdziło jeszcze kilka osób, które w nim stacjonowały podczas pobytu na Malcie.

„Złoty środek”

Tzw. „Złoty środek”, czyli miejsce może nie przepiękne (chociaż jest dość przyjemna promenada), nie kompletnie wyludnione, ale też nie typowo imprezowe – Bugibba/ Qawra/ St Paul’s Bay. Miejsce, gdzie można wyjść wieczorem do knajpki i coś zjeść, ale życie nocne nie kwitnie do rana. Położone na dość dobrym szlaku komunikacyjnym.

Plus – dobre połączenia autobusowe z pozostałymi częściami wyspy.

I tutaj wracamy do wspomnianego już naszego numeru 1, czyli AX ODYCY Hotel. Są również inne opcje, oczywiście.

Nie nocowaliśmy, ale słyszeliśmy bardzo dobre (powtarzające się) opinie o db San Antonio Hotel + Spa. Hotel zdobywa serca pysznym jedzonkiem, lokalizacją (bardzo dobra baza wypadowa), czystością i obsługą.

Z miejsc bardziej budżetowych, ale cieszących się bardzo dobrym stosunkiem jakości do ceny, na uwagę zasługują: Whitestar Guesthouse (ten szczególnie budżetowy; często korzystamy przed wylotem) oraz Hotel Santana (ten ostatnio bardzo podniósł standard, więc i ceny trochę skoczyły w górę).

St Paul’s Bay to lokalizacja idealna dla osób, które nastawiają się na zwiedzanie i szukają dobrej bazy wypadowej, które nie chcą spać nad dyskoteką, ale pragną wyjść na kolację do knajpki w pobliżu. Osobiście polecam tę okolicę!

Valletta

Idealna jako baza wypadowa, ponieważ to właśnie w stolicy znajduje się centralny dworzec autobusowy. Minus – tłumy turystów, no i raczej drogo…

Z pewnością nie jest to idealne miejsce na na wypoczynek z dala od zgiełku czy na rodzinne wakacje z dziećmi. Uliczki są wąskie, a stare mury niosą hałas niemiłosiernie.

Jednak jeśli planujecie nie tylko obejść to niesamowite miasto, ale też zajrzeć do muzeów czy kościołów, to jeden dzień może nie wystarczyć. Wtedy warto zostać na jedną czy dwie noce, napawając się przy okazji widokiem miasta po zmroku…

W miarę przystępny cenowo i bardzo zachwalany jest Grand Harbour Hotel lub Osborne Hotel.

My z kolei z własnego doświadczenia (spędziliśmy w Valletcie weekend i tam właśnie nocowaliśmy) w sumie możemy polecić mniej wymagającym Valletta Kampnar City Living. Dlaczego mniej wymagającym? Hotel nie oferuje żadnych udogodnień typu spa, basen czy chociażby śniadanie. Z ulicy dochodzi hałas. Pokoje są za to duże, czyste, mieliśmy typowy maltański balkonik i łazienkę. Jak na stolicę, to cena była bardzo atrakcyjna, a lokalizacja idealna. Na weekend w stolicy nie potrzebowaliśmy niczego więcej 🙂 Poniżej zdjęcia z pokoju.

W grudniu 2022 z kolei pokusiliśmy się o budżetowy nocleg w Valletcie i, niestety, peanów na jego cześć nie będziemy śpiewać, choć na Booking.com opinie ma rewelacyjne. Mam na myśli obiekt Luciano Valletta Studio – Self Catering. Oczywiście, nie spodziewaliśmy się luksusów. Dodatkowo wybraliśmy opcję najbardziej budżetową z budżetowych, czyli obiekt z widokiem na ulicę, a nie na morze – w końcu mieliśmy się tam tylko przespać. Powiem tak – na jedną noc ok, na dłużej raczej nie, a to dlatego, że kawalerka okazała się garażem przerobionym na mieszkanie z jedynym oknem umiejscowionym w drzwiach i widokiem na parking. Nie mogę natomiast wypowiedzieć się w kwestii wszystkich obiektów oferowanych pod tą nazwą, więc po prostu uczulam, by na dłuższy pobyt może jednak pokusić się o dopłatę do mieszkanka z widokiem na zatokę. Zdecydowanie na plus – czysto i bardzo ciepło. Zdjęcia poniżej.

Południe

Jest jeszcze południe wyspy – Marsaxlokk, Marsaskala, Birzebbuga. Z tych trzech wg mnie najbardziej urokliwa jest Marsaskala. Tam właśnie spędziliśmy jeden z naszych urlopów przed przeprowadzką na Maltę i tam podjęliśmy ostateczną decyzję – miejsce zatem dość sentymentalne.

Stacjonowaliśmy wtedy w hotelu CerviolaSam hotel oceniam pozytywnie – przede wszystkim bardzo czysty. Bardzo miła i pomocna obsługa. Śniadania bez szału (raczej pod Anglików), ale do zjedzenia. Polecam raczej tym zmotoryzowanym, ponieważ jest to lokalizacja „na końcu świata”.

Birzebbuga z kolei słynie z piaszczystej plaży o wdzięcznej nazwie – Pretty Bay. To, że plaża jest piaszczysta, to już duży plus jeśli chodzi o Maltę. Do tego łagodne wejście do wody i pobliski plac zabaw – wydawałoby się, że idealne miejsce dla rodzin z dziećmi, które stawiają na leniwy wypoczynek.

Minusem jednak jest… widok z plaży – na port przeładunkowy. Szpetny? Rzecz gustu… Niektórzy mówią, że widoczne w dali kontenerowce wyglądają jak klocki lego 🙂

My jednak lubimy to miejsce. Wybraliśmy się tam nawet na weekend z okazji rocznicy ślubu – pobyt całkiem świeży, bo wrzesień 2021. Nocowaliśmy w Water’s Edge Hotel – miejsce bardzo fajne, schludne, położone przy samej plaży, gorąco polecamy:

Marsaxlokk to dawna osada rybacka. Słynie z niedzielnych targów rybnych, choć obecnie wspomniany targ rybny przypomina tradycyjny niedzielny bazarek, gdzie ryby też można kupić… pomiędzy marchewką a ładowarką do telefonu. Wg mnie miejsce warte odwiedzenia przede wszystkim ze względu na tradycyjne, kolorowe łódki luzzu, niekoniecznie jednak miejsce do stacjonowania przez cały pobyt.

Minus południa – dojazd do atrakcji położonych na północy wyspy zajmuje wieki. Konieczna przesiadka w Valletcie lub na lotnisku. Gozo natomiast wydaje się być oddalone o kilka galaktyk 🙂

Lokalizacje tzw. „inne”

Oczywiście, Malta to nie tylko wyżej wymienione miejsca. Noclegi można zaleźć w różnych zakątkach, również tych mniej popularnych. Czy warto się zdecydować na takie rozwiązanie? Jeśli tylko ktoś lubi miejsca mniej turystyczne, jeśli chce się poczuć bardziej lokalnie, jeśli chce doświadczyć „duszy” małych miasteczek i tradycyjnych domów, to czemu nie? Również w przypadku lotu o bardzo wczesnych godzinach porannych, wielu decyzuje się na nocleg jak najbliżej lotniska. Powodów wyboru innych lokalizacji może być wiele, w tym np. cena lub przepiękne zdjęcia obiektu w ofercie. Dlaczego nie?

A może jednak nocleg na Gozo?

Jeśli poszukujecie ciszy, spokoju, klimatu sielsko – wiejskiego, to zdecydowanie Gozo.

Na Gozo należy dopłynąć promem. Promy kursują z Cirkewwa (port na północy wyspy) oraz z Valletty. Oficjalna strona przewoźnika z Cirkewwa: Gozo Channel. Oficjalna strona operatora z Valletty: Highspeed Gozo.

Jeśli chodzi o Gozo, to w przypadku osób wynajmujących samochód sprawa wydaje się prosta – Gozo jest małe, więc lokalizacja samego obiektu nie ma większego znaczenia. Dla osób niezmotoryzowanych przedstawię kilka istotnych informacji.

Jak wybrać nocleg na Gozo?

  • Z terminala promowego bezpośrednim autobusem można się dostać do miejscowości: Victoria (Rabat), Ghajnsielem, Qala, Nadur, Xaghra, Marsalforn oraz Xewkija. Aby dojechać do innych miejscowości wymagana jest przesiadka w Victorii.
  • Do słynnej piaszczystej plaży na Gozo (Ramla Bay) można dostać się bezpośrednim autobusem z Victorii, terminala promowego, Nadur, Xaghra oraz Marsalforn.
  • Do Victorii dojedzie się z każdej miejscowości na Gozo (tam znajduje się główny dworzec autobusowy).
  • Miejscowości położone najbliżej Ramla Bay to Nadur oraz Xaghra (obydwie na wzniesieniu, więc i tak wymagany jest spacer lub autobus).
  • Marsalforn i Xlendi z kolei to miejscowości najbardziej popularne turystycznie, z małą promenadką i restauracjami z widokiem na morze. Tam też można znaleźć noclegi w pobliżu zatoki, niestety pełnowymiarowej plaży brak… ot, takie kilka metrów kwadratowych piasku, które ciężko plażą w ogóle nazwać. Są za to drabinki, można wejść do wody i popływać. Xlendi jest zdecydowanie bardziej urokliwe, lecz to nasza subiektywna opinia.

Jeśli chodzi o obiekty noclegowe, to osobiście doświadczenia nie mamy (mieszkamy na Gozo właśnie, więc w hotelach nie sypiamy). Polecając obiekty sugerujemy się opiniami zasłyszanymi od naszych turystów. Jeśli ktoś w szczególny sposób wypowiada się na temat obiektu, a do tego obiekt wart jest uwagi ze względu na dobre położenie, to uwzględniamy taką informację we wpisie.

Pozytywne opinie słyszeliśmy o The Segond Hotel miejscowości Xaghra.

Warto wspomnieć o popularnym Xlendi – miasteczko określane jest lokalnym kurorcikiem. To właśnie tutaj zaczynaliśmy swoją przygodę z Gozo i wynajęliśmy pierwsze mieszkanie. W Xlendi znajduje się wiele apartamentów na wynajem, a widok z promenady na klify zapiera dech w piersiach. W zatoce oczywiście można popływać, a latem wynająć łódkę czy rower wodny.

Jest to idealne miejsce dla miłośników pieszych wędrówek. Genialne trasy spacerowe wzdłuż klifów są na wyciągnięcie ręki.

Na Booking.com znajdziecie duzo ofert apartamentów usytuowanych w sercu Xlendi, nieopodal dużego parkingu i przystanku autobusowego. Jeśli jesteście zaś zwolennikami tradycyjnych hoteli, to celujcie w jeden z dwóch hoteli usytuowanych przy samej promenadzie: St. Patrick’s Hotel lub Hotel San Andrea.

Dla bardziej wymagających zaś bardzo dobra opcją jest butikowy hoteli na trasie pomiędzy Xlendi a Fontaną: Viewpoint Boutique Living. Do zatoki Xlnedi jest około 20 minut spacerku. Minusem tego miejsca jest bliskie sąsiedztwo dyskoteki La Grotta – obiekt działa tylko w letnie weekendy, wtedy należy się spodziewać tam tłumu młodzieży i hałasu.

Jeśli jednak obiekt ma być bazą wypadową do zwiedzania wyspy komunikacją, to celujcie w Victorię. Tam znajduje się jedyny na wyspie dworzec autobusowy, z którego odjeżdżają autobusy do każdego miasteczka na Gozo. Biorąc pod uwagę fakt, że do wielu fantastycznych punktów widokowych zlokalizowanych z dala od dróg asfaltowych trzeba będzie po opuszczeniu autobusu jeszcze dojść spacerkiem, nie warto tracić czasu na przesiadanie się. Dlatego zdecydowanie Victoria.

Jeśli wolicie hotele od małych kameralnych obiektów B&B to zdecydujcie się na The Duke Boutique Hotel. Zlokalizowany jest na górnych piętrach galerii handlowej. Wychodząc wyjściem z tyłu obiektu, zaledwie w kilka minut dojdziecie do dworca autobusowego.

Jeśli jednak chcecie poczuć klimat lokalnego pensjonatu, to na pewno Waszym wymaganiom sprosta Maria Townhouse Heart of Victoria B&B. Nasi turyści byli zachwyceni! A oto kilka zdjęć uliczek Starego Miasta w Victorii:

Noclegi u Polaków na Malcie i Gozo

Na koniec podamy jeszcze namiary na noclegi u naszych rodaków 🙂 Z pewnością jest ich więcej, tutaj wymieniamy tylko tych, których znamy i obiekty możemy polecić.
P.S. Było ich więcej, niestety rok 2020-22 nie sprzyjał biznesom… Lista jest aktualizowana na bieżąco.

Malta:

Gozo:

  • Kasia i Paweł – tradycyjne, przepiękne farmhousy, które zadowolą nawet najbardziej wymagających klintów. Zakwaterowanie dla grup od 6 do nawet 20 osób: Gozo Holiday.
    Oto kilka zdjęć tych obiektów (uwaga: domów jest kilka, więc o zdjęcia konkretnego, dostępnego w wybranym terenie lub polecanego dla konkretnej grupy osób, proszę pytać u Kasi i Pawła – kontakt w linku powyżej):

P.S. Nie pośredniczymy w wynajmie w/w obiektów. Wszelkie pytania proszę kierować bezpośrednio do osób zarządzających nimi.

Mam nadzieję, że ten krótki przewodnik Wam się przyda. A ze swojej strony zapraszamy serdecznie na wycieczki po Gozo (organizuję je wraz z moim mężem): Piggy Tours Ltd