... ... Jak zorganizować urlop na własną rękę? Loty i noclegi. – Podróżować to żyć
2 lutego, 2024

Podróżować to żyć

Mój blog o podróżowaniu.

El Nido, Filipiny

Jak zorganizować urlop na własną rękę? Loty i noclegi.

Jak zorganizować samemu podróż? Gdzie szukać tanich lotów, a gdzie noclegów? Czy są jakieś magiczne sztuczki, by wyszło jak najtaniej? Opowiemy Wam, jak my latamy.

Pomimo, że podróżowanie na własną rękę z roku na rok zyskuje rzesze nowych fanów, wciąż pytanie o organizację takiego wyjazdu nie należy do rzadkości. Dlatego postanowiliśmy w skrócie opisać metody planowania takiego wyjazdu. No i oczywiście odpowiedzieć na pytanie: jak zrobić, by wyszło najtaniej?

Oczywiście, nie ma reguły na znalezienie najtańszych lotów czy najtańszego zakwaterowania. Czasami trafiają się perełki z wyprzedzeniem, czasami na ostatnią chwilę. Czasami czekamy, aż ceny lotów spadną, a one w ostatniej chwili windują do góry skutecznie zabijając nasze marzenia o danym kierunku w tym momencie.

Jak my polujemy na bilety i gdzie szukamy zakwaterowania? Pokażemy Wam w tym wpisie kilka sposobów wyszukiwania.

Gdzie szukać tanich lotów?

Naszym wsparciem zawsze jest Skyscanner. Możecie powiedzieć: wyszukiwarka jak wiele innych! Nie do końca. Skyscanner oferuje kilka narzędzi, które bardzo, ale to bardzo ułatwiają polowanie na tanie loty. Niestety, cześć z tych narzędzi jest niedostępnych w aplikacji, więc trzeba skorzystać z komputera. Poniższe screeny będą również z ekranu laptopa.

Opcja „Wszędzie”

Zacznijmy od bardzo przydatnej opcji „Wszędzie”. Załóżmy, że wiemy, kiedy chcemy lecieć, ale kierunek nie ma większego znaczenia. Po prostu zależy nam, by było tanio. Skyscanner oferuje możliwość wyboru dowolnego miejsca i „wyrzuca” wyniki po cenie rosnąco. Zobaczmy na naszym przykładzie opcje z Wrocławia na grudzień 2022.

Bazując na naszym przykładzie, z Wrocławia w grudniu najtaniej można polecieć do Danii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Szwecji czy Włoch. Opcji jest jednak dużo, dużo więcej. Po kliknięciu w ikonę rozwijania pojawiają się kolejne miasta na liście. Załóżmy, że liczymy choć na odrobine słońca, więc lecimy do Włoch.

Wybieramy miejsce docelowe i pojawia się nam kalendarz z datami. Można zaznaczyć opcję, że interesują nas tylko loty bezpośrednie. Widok może być w formie kalendarza lub wykresu. Wybieramy interesującą nas datę i klikamy na ikonkę „Znajdź loty”.

Pojawiają się opcje godzinowe/ z przesiadkami/ różnych operatorów. My oczywiście wybieramy najtańszą. Pojawia się lista dostawców usługi. Można skorzystać z oferty pośrednika (może być ona minimalnie tańsza) lub przejść bezpośrednio do strony operatora.

W przypadku lotów bliskich my zazwyczaj przechodzimy do strony operatora, ponieważ różnice w cenie pomiędzy operatorem a pośrednikami nie są znaczne. Na lotach międzykontynentalnych różnicę zazwyczaj widać. Do tej pory korzystaliśmy z pośrednictwa GotoGate oraz Kiwi i nie było nigdy żadnych problemów.

Chcielibyśmy przy tym dodać, że my nigdy nie wykupujemy pierwszeństwa wejścia na pokład, a latamy tylko z plecakiem. Jakoś tak się nauczyliśmy pakować, że nie jest nam kompletnie potrzebny dodatkowy, płatny bagaż.

Loty międzykontynentalne

Jeśli chodzi o loty międzykontynentalne, to Skyscanner jest w tej kwestii wręcz niezastąpiony, ponieważ wyszukiwarka „oddaje” masę kombinacji. Jak to wygląda?

Załóżmy, że chcemy lecieć do Stanów Zjednoczonych. Interesuje nas najtańszy miesiąc i lot z Warszawy.

Wyszukiwarka wyrzuca nam poszczególne opcje. Decydujemy się na podróż do Nowego Jorku. Zobaczcie, jaka piękna tabela z cenami nam się pojawia. Oczywiście, jeśli interesują nas tylko loty bezpośrednie, to można taką opcję zaznaczyć. My jednak wolimy sprawdzić nieco tańsze opcje z przesiadką.

Po wybraniu odpowiedniej daty możemy zobaczyć nasze możliwości. Po kliknięciu w wybraną ofertę rozwijają nam się szczegóły loty, w tym miejsce i czas przesiadek.

Jeśli opcja nam odpowiada, to nie pozostaje nic innego jak przejść dalej do systemu rezerwacji.

Pakujemy się i fruuuuu!

Gdzie szukać zakwaterowania?

Kolejna nasza ulubiona wyszukiwarka – tym razem zakwaterowania – to Booking.com. Do tej pory nigdy nas nie zawiodła i nie mieliśmy nigdy żadnych problemów z rezerwacją. Może jesteśmy szczęściarzami, ale taka jest prawda. Oczywiście, nie każdy obiekt był idealny, lecz świadomie wybierając te tańsze i z gorszymi opiniami („bo tylko na jedną noc”) nie spodziewamy się luksusów. Ok, jak to działa? Bardzo prosto. Wybieramy miejsce, datę i szukamy.

Wyskakuje nam lista obiektów, kto®e możemy sortować według najważniejszych dla nas kryteriów. Pojawia się również bardzo długa lista opcji, które możemy zaznaczyć tak, by dopasować obiekty jak najbardziej spełniające nasze oczekiwania. Przykładowe kryteria poniżej. Oczywiście lista jest dużo, dużo dłuższa i obejmuje np. udogodnienia dla niepełnosprawnych, udogodnienia w pokoju, zwierzęta itp.

Załóżmy, że poszukujemy wersji budżetowej. Sortujemy obiekty po cenie. Co jest fajne w Bookingu to to, że przy każdym obiekcie pojawia się ocena gości oraz liczba tych ocen. Widzimy, że najtańsze obiekty mają niezbyt zachęcające oceny. Dodajemy zatem do filtrów nasze wymaganie, aby obiekty miały ocenę co najmniej 8. I dalej sortujemy po cenie.

Jak widać, od razu jest lepiej. Ceny wciąż są interesujące, a do tego bardzo dobre opinie o obiekcie zachęcają do dokonania rezerwacji.

Decydujemy się na obiekt Solana Hotel & Spa. Wchodzimy na stronę obiektu, by poznać o nim szczegóły. Mamy tutaj galerię zdjeć, mapę z dokładną lokalizacją, opis oraz dostępne pokoje. Po podjęciu decyzji przechodzimy do rezerwacji, a cały proces rezerwacji trwa zaledwie kilka minut.

Proste, prawda?

My korzystamy z Bookinga cały czas. Czasami rezerwujemy z wyprzedzeniem, jeśli znamy dokładnie miejsce i daty naszego pobytu. Jak pewnie wiecie, zazwyczaj się przemieszczamy nie wiedząc do końca, w którym dniu podróży będziemy w danym miejscu. Rezerwację noclegu zostawiamy wtedy do ostatniej chwili. I zawsze udaje się coś znaleźć. Bardzo są to nawet takie perełki, że jesteśmy naprawdę mile zaskoczeni – wiele obiektów obniża ceny dla rezerwacji na ostatnią chwilę, choć nie jest to regułą.

Podsumowanie

Te dwa proste narzędzia: Skyscanner oraz Booking.com naprawdę, ale to naprawdę ułatwiają podróżowanie. Nie mówię, ze zawsze udaje się nam upolować wymarzone loty w wymarzonych cenach czy śpiewać pieśni pochwalne na cześć zarezerwowanych noclegów. Oczywiście, że nie! Zdarzają się jednak perełki zarówno wśród lotów, jak i wśród noclegów, które od razu wywołują radość na naszych twarzach.

Wyszukiwarki nie są oczywiście wyrocznią, nie są jedynymi. Są jednak tymi, które my osobiście pokochaliśmy najbardziej. Ze względu na ceny, ale również przyjazny wygląd, możliwość wyboru wielu opcji, łatwość obsługi. A co Wy o nich sądzicie? Korzystacie? Zamierzacie przetestować? Dajcie znać koniecznie!