O nas

Każda podróż to nowe zapachy, nowe smaki, nowi ludzie, nowe widoki – nowe doświadczenia. Doświadczajmy życia i uczmy się kochać świat! My podróżujemy tyle, ile możemy i marzymy o podróży dookoła świata. Obecnie mieszkamy na Malcie i pokazujemy, jak wygląda życie na niej „od podszewki”. Rozgość się i zostań!

Zacznijmy jednak od początku… Nazywam się Agnieszka. Jestem typem niespokojnego ducha. Swoją pierwszą podróż odbyłam z rodzicami nad polskie morze. To też moje pierwsze wspomnienie z dzieciństwa – ja, malutki szkrab siedzący w dmuchanej łódeczce na plaży i otwierający oczy ze zdziwienia na widok łabędzi 🙂

Już jako dziecko chłonęłam książki podróżnicze i gromadziłam wycinki z gazet opisujące miejsca gdzieś tam, w świecie. Postanowiłam, że będę podróżować.

Wraz z Michałem – moim mężem, moim wsparciem i przyjacielem jednocześnie – podróżujemy tyle, ile możemy… na ile pozwala nam czas i finanse. Podróżujemy budżetowo wychodząc z założenia, że małe, przytulne hoteliki dają możliwość lepszego poznania danego miejsca niż turystyczne molochy… że posiłek z mieszkańcami w lokalnej knajpce daje nam szansę obcowania z nimi, „wsiąknięcia” w ich społeczność choć na chwilę… że odwiedzanie również tych nieturystycznych miejsc uczy tolerancji, rozumienia ludzi, poznania ich obyczajów, poczucia przynależności do ich grona. A to wszystko dopiero uczy nas świata.

W chwili obecnej mieszkamy na Malcie, gdzie prowadzimy malutką firmę organizującą wycieczki po mniejszej siostrze Malty – Gozo. Marzymy o wybudowaniu kampera i podróży dookoła świata. To jednak wymaga czasu i nakładu finansów. Dlaczego kamper? Kamper pozwala na podróż niespieszną, bez polowania na tanie bilety w międzyczasie, bez ograniczeń. Daje poczucie wolności. Pozwoli nam zostać w danym miejscu tak długo, jak długo będziemy czuli wewnętrzną potrzebę. A o to właśnie chodzi w naszych wymarzonych podróżach. Pragniemy poznawać świat powoli – smakować go, delektować się nim. I napisać o tym książkę!

Wiemy, że „chcieć to móc” i liczymy na to, że to marzenie niebawem się ziści.

Mam nadzieję, że zagościsz u mnie na dłużej.

Agnieszka Haremza