Na Malcie dom bardzo często ma własne imię, a niewielka tabliczka przy drzwiach potrafi opowiedzieć zaskakująco dużo o jego mieszkańcach. Skąd wzięła się ta tradycja i co wspólnego mają z nią święci, epidemia dżumy oraz emigracja do Australii i Kanady?
Gozo
Wyścigi konne na Gozo to wielowiekowa tradycja, ogromne emocje, ale również temat, który od lat budzi kontrowersje. Zaglądamy za barierki Republic Street i sprawdzamy, skąd wzięły się wyścigi, jak traktowane są konie i czy tradycję można pogodzić z ich dobrostanem.
Ruiny megalitycznych świątyń od wieków pobudzały ludzką wyobraźnię. Wokół nich narastały legendy o gigantach, siłach nadprzyrodzonych i zaginionych cywilizacjach obdarzonych niezwykłymi umiejętnościami. Trudno się temu dziwić. Kiedy stajemy przed tymi monumentalnymi blokami kamienia, naprawdę niełatwo uwierzyć, że były dziełem zwykłych ludzi.
Koleiny to jedna z najbardziej niewyjaśnionych zagadek maltańskiej prehistorii. Fenicjanie oznaczają początek okresu piśmiennego. Jaki związek ma jedno z drugim?
Epoka brązu to zupełnie inna społeczność. Całkowicie różna od budowniczych świątyń. To okres turbulencji i wojny.
Faza Tarxien zamyka okres świątynny. Budowniczowie świątyń wspięli się na wyżyny swoich możliwości. Po czym… zniknęli. Ale czy na pewno?
Chronologia prehistorii bazuje na stylu ceramiki. Rękodzieło mówi nam bardzo dużo o starożytnych cywilizacjach, ich stylu życia, umiejętnościach.
Dawniej nazywane były „Grubymi damami” czy też „Boginiami płodności”. Obecnie odchodzi się od tego nazewnictwa wysuwając przekonanie, że płeć statuetek (poza nielicznymi wyjątkami) nie jest jednoznacznie określona. Kim są i jakie było ich przeznaczenie?
Maltańskie świątynie megalityczne do niedawna uznawane były za najstarsze, wolnostojące budowle na świecie. „Grały” w filmie Hancocka, a wokół cywilizacji, która je wybudowała tworzono legendy…
Ten wpis będzie przedmową do zagadnień związanych z najbardziej chyba intrygującymi budowlami, jakie zostały odkryte na Malcie – z megalitycznymi świątyniami. Zanim jednak o nich się rozpiszemy, wkroczymy w podziemny świat grobowców.