Popeye Village – bajkowa wioska powstała na potrzeby filmu.



Jeżeli ktoś ma wolny dzień, który chciałby spędzić w dość leniwy sposób, może wybrać się do Popeye Village.
Wioska została zbudowana w roku 1979 na potrzeby filmu “Popeye”, do którego zdjęcia zostały nakręcone w roku 1980. W chwili obecnej przekształcona została w park rozrywki.
Oczywiście każdemu z Was nasuwa się w tym momencie pytanie o cenę i czy warto? Hmmm… Cena we wrześniu 2015 wynosiła 14,5 Euro dla osoby dorosłej. W cenę wliczone:
- całodzienne zwiedzanie (można wchodzić do domków, ale o tym za chwilę)
- ok 15 minutowy rejs łodzią dookoła zatoki (my mieliśmy pecha, ponieważ było dość wietrznie, w związku z czym łódki nie wypływały)
- kubeczek (malutki) ponczu, który smakuje jak chyba wszystkim znana Sangria
- 2 pocztówki
- możliwość korzystania z parasoli słonecznych i leżaków
- pokazy inspirowane scenami z filmu
Co ciekawego można zobaczyć w Popeye Village?

Przede wszystkim kolorowe domki wybudowane na potrzeby filmu, do których można wejść. Ich wnętrza zostały wyposażone w różne przedmioty wykorzystywane podczas kręcenia filmu. Można tam znaleźć m.in. w pełni umeblowany pokój Popeyów, kuchnię, salon. Można wejść do urzędu pocztowego (oczywiście tego z filmu). Można wejść do kina i zobaczyć projekcję dotyczącą powstawania filmu.



Poza tym, po terenie wioski przechadzają się dumnie “aktorzy” udający postacie z filmu, z którymi można zrobić sobie zdjęcie.
Po spacerku można udać się na plażę i, korzystając z dostępnych tam leżaków, napawać się słońcem lub zażywać kąpieli w zatoce. Można przez chwilę poczuć się jak dziecko i skorzystać dmuchanych trampolin lub ślizgawek umieszczonych w zatoce.



Na miejscu dostępne są bary, gdzie spragnieni mogą napić się piwa, wody, czy co kto woli… a głodni mogą zjeść posiłek. Niestety… ceny są wysokie i to jest główny minus. Można oczywiście wnieść własne napoje oraz jedzenie na teren wioski.



Reasumując… czy warto? Według mnie nie. Stosunek jakości do ceny jest według mnie niski, ale oczywiście jest to rzecz gustu. Jeśli macie wolny dzień i trochę wolnej gotówki, można wioskę zobaczyć, na pewno jest to jakaś atrakcja. Jeśli jednak urlop jest za krótki lub wolimy bardziej oszczędną opcję, warto podjechać pod wioskę, gdzie z góry (bez wchodzenia na teren wioski) można zrobić sobie piękne zdjęcia na jej tle (takie, jak zdjęcie główne tego wpisu) 🙂
Strona internetowa wioski wraz z aktualnym cennikiem tutaj: Popeye Village



Podobne wpisy
Ggantija i Santa Verna – ukryte historie prehistorycznego Gozo
Odkrywając Sofię – co warto zobaczyć w stolicy Bułgarii?
Rejs: Ateny – Rodos – Kusadasi – Santorini