Balos – jedna z najpiękniejszych plaż?

Tyle o niej słyszeliśmy, tyle zdjęć widzieliśmy… Od samego początku Lagunę Balos traktowaliśmy jako miejsce, do którego musimy pojechać! Czy po to, by się zachwycić, czy rozczarować?

Nie spaliśmy w Chanii. Zawsze szukamy noclegów gdzieś na obrzeżach, z dala od tego całego turystycznego zgiełku. Wybraliśmy hotel Kurmulis Studios w miejscowości Stalos, 8 km od Chanii i 20 km od lotniska. To był strzał w 10! Hotelik śliczny, schludny, a obsługa bardzo miła. Pokoje były piętrowe i miały swoje osobne wejście. Bardzo fajna baza wypadowa.

Hotel 2
Hotel 1

Stąd też wyruszyliśmy w naszą pierwszą trasę, czyli do zatoki Balos. 

Naczytaliśmy się, jaka ta plaża jest cudna, jakie zapierające dech w piersiach widoki oferuje, że to taki numer 1 na Krecie… No to trzeba było te wiadomości zweryfikować osobiście.

Do Balos mieliśmy 45 km, zatoka usytuowana jest bowiem w północno – zachodniej części wyspy. Wsiedliśmy do naszego wynajętego autka i ruszyliśmy w drogę.

trasa do Balos

Trasa, początkowo normalna, na ostatnich 7 km zmienia się w żwirową ścieżkę. Jest przejezdna dla samochodów, jednak tempo przemieszczania się jest powolne. Dodatkowo trzeba uważać na wolno biegające po drodze kozy 🙂

Kreta
Kreta

Docieramy do niewielkiego parkingu, skąd czeka nas już spacer w dół. Ruszamy.

Kreta

Na razie jeszcze nie widzimy nic poza wypaloną przez słońce trawą. Tak, letnie upały dały o sobie znać, okoliczna roślinność przybrała purpurowy kolor. Dreptamy sobie grzecznie nie wiedząc, że już za chwilę oczom naszym ukaże się widok tak piękny, że otworzymy usta w niemym zachwycie.

Kreta

Tak, zaniemówiliśmy z wrażenia.

Kreta

Tak, ten widok skradł moje serce. To zdecydowanie jedna z piękniejszych zatok, jakie w życiu widziałam.

Kreta

Woda, mieniąca się różnymi odcieniami turkusu, granatu, szafiru… Nie znam się na wszystkich odcieniach niebieskiego, jednak ta woda z pewnością wykorzystała całą paletę barw. Do tego ten cudowny, biały piasek… Można stać godzinami i wpatrywać się w ten widok.

Kreta

Jednak zdecydowaliśmy się zejść na dół.

Kreta
Kreta

Woda krystalicznie czysta, przezroczysta, aż zapraszała do kąpieli. Musieliśmy skorzystać.

Kreta

Laguna Balos jest zdecydowanie miejscem, z którego nie chce się wychodzić. Woda płytka, a przez to niesamowicie ciepła.

Balos to miejsce, które każdy odwiedzający Kretę wpisuje na listę swoich „must see”. Pomimo tego na miejscu nie zastaliśmy dzikich tłumów – ludzie tak jakby… się rozpierzchali. Można było spokojnie pobrodzić w przezroczystej wodzie, rozłożyć się na białym piasku lub po prostu popatrzyć w dal.

Kreta

Do tej pory, jeśli ktokolwiek zapyta mnie o miejsce w Europie, gdzie można wypocząć, gdzie wielkie hotele nie skradły uroku plaż, gdzie można spoglądać na naturę w jej nie zniszczonej ludzką ręką postaci, gdzie piasek jest tak biały, że aż bije z niego blask, a woda tak czysta, że wydawałoby się, iż jej głębokość nie przekracza kilkudziesięciu centymetrów… to od razu powiem: jedź na Balos.

Nie wiem, jak zatoka wygląda w szczycie sezonu, ale we wrześniu bił od tego miejsca spokój. Zdecydowanie, całym serduchem polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ateny

Niezaprzeczalnie najbardziej znaną budowlą ateńską jest Akropol. Akropol kojarzy się każdemu z budowlą z kolumnami umiejscowioną na wzgórzu. Jednak nie

Zamknij