Wybierając się do Horton Plains na Koniec Świata (World’s End) zatrzymaliśmy się w górskiej wsi Ohiya. Jest to miejsce położone najbliżej Parku Narodowego.
Bilet Colombo – Ohiya kosztuje 290 LKR (niecałe 8 PLN), a pociąg jedzie malowniczą trasą Kandy -Ella.
W Ohiya spaliśmy w Angel Inn. Koszt to 2800 LKR (ok 77 PLN) za pokój 2-osobowy. A właściwie domek. Gospodarz wybudował sobie kilka drewnianych domków, które wynajmuje. Komfort taki sobie. Łóżka wprawdzie wygodne, ale reszta trochę przesiąknięta wilgocią i wygląda jak typowa samoróbka. Duży plus – jest ciepła woda, co ma duże znaczenie, ponieważ noce w górach bywają dość chłodne. Właściciel za 500 LKR (ok 14 PLN) serwuje domowy obiad, czyli ryż curry z kilkoma przystawkami. Całkiem smaczne.
- 2058 LKR od osoby
- wjazd tuk-tuka 250 LKR (ponieważ od kasy biletowej do miejsca startu jest jeszcze spory kawałek drogi – na oko ze 3 km).
- opłaty serwisowe 1097,60 LKR
- VAT 12,5%
Ufff, dotarliśmy. Kolejna bramka, gdzie sprawdzają bilety i plecaki, w obawie o to, aby nie wnosić plastikowych worków oraz innych rzeczy, które porzucone gdzieś po drodze mogą zaśmiecić środowisko. Oderwali nam papierowe etykiety z butelek na wodę i ruszyliśmy.
- Mini World’s End – World’s End – Baker’s Fall
- Baker’s Fall – World’s End – Mini World’s End
Sugeruję wybrać opcję 1, ponieważ ta droga do Worl’d End jest krótsza, a zależy nam, by dotrzeć do urwiska jak najszybciej. Po zobaczeniu widoku z World’s End już nie musimy się tak spieszyć, więc wrócić możemy dłuższą drogą (po przejściu jej mogę stwierdzić, że również nieco trudniejszą), podziwiając po drodze wodospad.
Poszliśmy trasą numer 1. Na trasie spotkaliśmy sporo osób. Szliśmy wyznaczonym szlakiem podziwiając piękno tamtejszej flory. Rzeczywiście można poczuć tutaj klimat lasu tropikalnego. Wilgotnego, przesyconego zielenią.
Po pokonaniu nieco ponad 2 km dotarliśmy do Mini World’s End. To klif o wysokości 270 m, z którego roztacza się piękny widok. Rzeczywiści, było na czym oko zawiesić, tym bardziej ciekawi byliśmy Dużego Końca Świata.
Na Koniec Świata dotarliśmy około 8:00. Chmur jeszcze nie było zbyt dużo, więc mogliśmy podziwiać widok. Klif ma 870 m wysokości. Widok jest piękny. Nie powiem, że niesamowity, gdyż jest to po prostu górski krajobraz, niemniej sama wysokość robi wrażenie.
Tuż przed wodospadem i zaraz po nim musimy pokonać typową górską ścieżkę przez las.
Wodospad duży, ładny, malowniczo położony.
- pociąg Colombo – Ohiya 290 LKR
- pokój 2800 LKR/2 osoby = 1400 LKR
- tuk-tuk Ohiya – Horton Plains – Ohiya 2000 LKR
- wstęp 5932,8/2 osoby, czyli 2966,4 LKR (przy założeniu, że wchodzą 2 osoby, gdyż dzielone są koszty wjazdu tuk-tuka oraz tzw. opłaty serwisowe, cokolwiek to znaczy…)














Podobne wpisy
Droga do Omalo i życie na dachu Kaukazu – Tuszetia, Gruzja
Gruzja – podróż z 2-letnim dzieckiem na własną rękę. Co warto zobaczyć?
Rejs: Ateny – Rodos – Kusadasi – Santorini