Wielkanoc na Malcie i Gozo obchodzona jest bardzo uroczyście. To czas refleksji i zadumy, żalu, ale i ostatecznie wielkiej radości. Podczas Wielkiego Tygodnia ma miejsce wiele obrządków, procesji, wydarzeń. W ciągu ostatnich dwóch lat uroczystości były odwołane. Ten rok jest pierwszym po pandemii, kiedy zapowiadany jest powrót do tradycji. Oto jak wyglądają Święta Wielkanocne na Malcie.
Większość miast i wsi zaczyna przygotowania do Wielkiego Tygodnia już 40 dni przed Wielkanocą. W Środę Popielcową ksiądz wykonuje popiołem na czołach wiernych znak krzyża – ten rytuał ma symbolicznie oznaczać żal za grzechy. Środa Popielcowa to początek Wielkiego Postu, dorośli poszczą i nie jedzą mięsa. Dzieci nie jedzą słodyczy na znak pokuty. Garnki i patelnie są zawieszone do góry nogami jako symbol postu. Po mszy wieczornej w wielu miejscowościach na Malcie i Gozo odbywa się procesja z figurą Chrystusa.
Wielki Tydzień rozpoczyna się w Niedzielę Palmową. Wszystkie parafie na Malcie świętują tę okazję, a wierni ochoczo uczestniczą w procesji wymachując gałązkami oliwnymi i krzyżami z liści palmowych.
Wielki Czwartek
W Wielki Czwartek, w wigilię Wielkiego Piątku, kapłan symbolicznie myje stopy dwunastu wiernym reprezentującym apostołów.
Na Malcie i Gozo odbywa się wiele wystaw przedstawiających Ostatnią Wieczerzę. Tradycyjnie, żywność wykorzystywana w tych pokazach, po ich zakończeniu rozdzielana jest wśród potrzebujących parafian.
Wielki Czwartek rozpoczyna Triduum Paschalne. Na Malcie praktykowana jest tego wieczoru tradycja odwiedzania siedmiu kościołów. Mieszkańcy całymi rodzinami wędrują od jednego kościoła do drugiego, by pomodlić się przy ołtarzu. Tradycja ta wywodzi się ze starożytnego Rzymu, gdzie pierwsi pielgrzymi odwiedzali siedem bazylik w ramach pokuty. Na Malcie tego dnia kościoły i kapliczki pozostają otwarte do późnego wieczora.



Wielki Piątek
Wielki Piątek na Malcie to bardzo widowiskowa procesja. Odtwarzane są sceny z Drogi Krzyżowej. To istny teatr pod gołym niebem, działający na ludzkie umysły i ukazujący obraz cierpienia oraz śmierci. To również droga pokuty. Mieszkańcy przemierzają ulice z łańcuchami przykutymi do swoich kostek. To zaszczyt dla nich – tym większy, im większy i cięższy łańcuch mogą udźwignąć.



Ta tradycja przenosi nas do XVIII-wiecznego Birgu, gdzie w procesji brali udział muzułmańscy niewolnicy, którzy nawrócili się na chrześcijaństwo. Zakładanie łańcuchów miało być w późniejszych czasach również wyrazem podziękowania za otrzymane łaski lub okazaniem pokuty.



Przygotowania do tej procesji trwają długo. Mieszkańcy – zarówno mężczyźni, kobiety, jak i dzieci, zakładają stroje z tamtej epoki i maszerują w pochodzie. Takie wydarzenie odbywa się jednocześnie w kilku miejscowościach na Malcie i Gozo. Spędzając okres Świąt na Malcie, warto wziąć udział w wielkopiątkowej procesji – na pewno obraz ten pozostanie w naszej pamięci na długo.



Wielki Piątek to dzień żałoby. Nie biją dzwony kościelne. Dekoracje są usuwane z kościołów i nie odprawia się mszy, chociaż niektórzy ludzie chodzą do kościoła, aby ucałować krzyż i odmówić osobiste modlitwy. To także dzień postu. W dawnych czasach wielu ludzi posilało się tego dnia tylko chlebem i wodą.
Niedziela Wielkanocna
Niedziela Wielkanocna to święto zmartwychwstania Chrystusa, a atmosfera jest zupełnie inna niż w Wielki Piątek. Kościoły są otwarte, odprawiana jest specjalna msza i biją dzwony.
Miasta i wsie świętują procesjami z figurą Zmartwychwstałego Chrystusa. Procesjom towarzyszy orkiestra, a często mieszkańcy sypią konfetti. Procesja zwykle rozpoczyna się po porannej mszy, czyli koło godziny 9:00-10:00 rano, choć w niektórych miastach odbywają się również procesje wieczorne.



Po mszy Maltańczycy spędzają czas z rodziną. Tu nie ma wielkanocnego śniadania. Świętuje się specjalnym obiadem składającym się zazwyczaj z jagnięciny, ziemniaków i warzyw, a także słodyczy, takich jak czekoladowe jajka i figolla (o figolli za chwilę). Pisanki też są, a do charakterystycznych potraw można zaliczyć zupę z bobu (kusksu), bułeczki Hot Cross (z krzyżykiem) i słodycze z chleba świętojańskiego (karamelli tal-ħarob). W wielu miastach odbywają się również festyny dla najmłodszych.



Potrawy wielkanocne
Figolla to typowe, maltańskie ciastko wielkanocne. Można powiedzieć, że nie ma Wielkanocy na Malcie bez figolli. To rodzaj rozpływającego się w ustach kruchego ciasta z dodatkiem marcepanów, polanego lukrem lub czekoladą. Całości dopełnia znajdująca się wewnątrz ciastka masa migdałowa.
Figolla może mieć różne kształty – tu już niech wyobraźnia działa cuda, choć dawniej kształtom przypisywano konkretne znaczenia: np. ryba to był symbol Jezusa Chrystusa, zaś koszyk był utożsamiany z dobrobytem.
Dzisiaj, kiedy ciastka te wypieka się całymi rodzinami, nie brakuje stworzonych przez dzieci jednorożców, samochodzików itp.

Najpopularniejsze są jednak te w kształcie serca, motylków czy kaczuszek. Figolla dawniej była ozdabiana pisankami. I dalej tak jest, tyle że prawdziwe jajka zostały zastąpione tymi z czekolady.
W czasie Wielkiego Postu wielu Maltańczyków pości. Zazwyczaj rezygnują w tym czasie ze słodyczy. Dozwolone są natomiast ciastka kwareżimal, wielkopostne. Słowo „kwareżimal” pochodzi od łacińskiego słowa quaresima, odnoszącego się do 40 dni Wielkiego Postu, a składniki tego wypieku odzwierciedlają prostotę jedzenia w tym okresie. W rzeczywistości w tym czasie tradycyjnie nie używa się jajek i tłuszczów, a miód jest używany jako alternatywa cukru.
Qaghaq tal-Appostoli to tradycyjny bochenek chleba spożywany po Siedmiu Wizytach w Wielki Czwartek. Jest to bochenek chleba w kształcie pierścienia zrobiony z miodu, przyozdobiony migdałami i sezamem.
Nawet jeśli nie jesteście zbyt religijni, większość maltańskich tradycji i wydarzeń, które mają miejsce w okresie wielkanocnym, może wydać się Wam interesująca i warta uwagi. Połączenie dobrego jedzenia i słodyczy, lokalnych tradycji i zazwyczaj sprzyjającej pogody (choć w tym roku było dość wietrznie, zwłaszcza w Wielki Piątek) sprawia, że ten okres staje się z roku na rok coraz bardziej populary wśród turystów.



Podobne wpisy
Odkrywając Sofię – co warto zobaczyć w stolicy Bułgarii?
Rejs: Ateny – Rodos – Kusadasi – Santorini
Portugalska produkcja z korka, czyli od Dom Perignon po torebki i kapcie