Ubezpieczenie turystyczne – czy warto?

„Brać czy nie brać? Co właściwie może mi się stać? Przecież jadę na zwykły urlop a nie rajd samochodowy czy skoki ze spadochronem… To tylko dwa tygodnie, nie planuję żadnych wypadków, a zdarzenia losowe na pewno mnie ominą… Te niewielkie w sumie (ale zawsze!) pieniążki przecież można wydać na coś innego…”

Zapewne nie tylko ja zwykłam prowadzić ze sobą taki wewnętrzny spór przed wyjazdem na urlop, zwłaszcza ten krótki i niedaleki. Tymczasem, po ostatnim wybuchu wulkanu podczas naszego wyjazdu na Filipiny, po zagubionej torbie mojego męża podczas przesiadki w Pekinie, w końcu – po wybuchu nieszczęsnej pandemii… zaczęłam na ubezpieczenia turystyczne spoglądać nieco inaczej… tak – bardziej łaskawie.


Ubezpieczenie turystyczne a karta EKUZ

Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) daje Wam prawo do korzystania na koszt NFZ z niezbędnych świad­czeń zdrowotnych w czasie tymczasowego po­bytu na terenie innego państwa członkowskiego UE / Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu EFTA.

Istotnym jest fakt, że korzystający z EKUZ za granicą podlegają tym samym prawom i obowiązkom, co ubezpieczeni w tym państwie. W związku z powyższym – jeśli w danym państwie istnieje obowiązek współpłacenia za leczenie, posiadacze EKUZ również ponoszą takie koszty.

EKUZ nie zapewnia pokrycia przez NFZ kosztów transportu medycznego do Polski. Nie oznacza to jednak, że za każdy rodzaj transportu musielibyśmy zapłacić z własnej kieszeni… NFZ może wyrazić zgodę na pokrycie kosztów transportu transgranicznego najtańszym środkiem transportu, który można zastosować, biorąc pod uwagę stan zdrowia pacjenta. Tutaj należy jednak przedrzeć się przez procedury składania wniosku do właściwego oddziału wojewódzkiego NFZ. Wniosek nie dotyczy transportu osoby zmarłej.

Więcej o karcie EKUZ znajdziecie na oficjalnej stronie NFZ – TUTAJ

Wypadki chodzą po ludziach

Nie trzeba być nadzwyczaj aktywnym ani uprawiać sportów ekstremalnych, aby coś złego mogło się przytrafić. Można złamać nogę na prostej drodze ślizgając się na skórce od banana, można zatruć się lokalnym fast foodem albo waść pod rozpędzonego tuk-tuka. I, o ile koszty leczenia zachorowań na terenie UE są w wielu przypadkach pokrywane przez EKUZ, to poza Unią mamy już duży problem.


Nie muszę również dodawać, że afrykański czy azjatycki klimat jest nieco inny, jedzenie również (a przecież chcemy spróbować lokalnych przysmaków!), a ruch uliczny powoduje niejednokrotnie zawahanie, czy wkraczając na jezdnię dobrowolnie nie pakujemy się pod koła jakiegoś niezidentyfikowanego środka transportu. I tutaj ubezpieczenie turystyczne daje nam w pewnym sensie spokojną głowę – a o to przecież na urlopie chodzi.


Nie, nie stajemy się Panami świata kupując polisę!Nie oznacza to, że wszystko nam wolno, ale daje nam spokój ducha. Nie męczymy się z bolącym zębem ani nie spędzamy dnia na krakersach w obawie o nabawienie się zemsty faraona. W razie potrzeby idziemy do lekarza i diagnozujemy problem.

Sporty ekstremalne

Narty? Snowboard? Wspinaczka wysokogórska? Tutaj o wypadek nietrudno. W Polsce możemy wprawdzie liczyć na pomoc GOPR, jednak za granicą każdy wypadek w górach to koszty niejednokrotnie przekraczające nasze wyobrażenia. Karta EKUZ nie obejmuje kosztów transportu ratunkowego ze stoku czy z górskiego szlaku za granicą. A koszt helikoptera ratunkowego to nawet 5000 EUR za godzinę pracy!

Dlatego też koniecznie, naprawdę koniecznie trzeba rozważyć zakup ubezpieczenia turystycznego podczas planowania wyjazdu na narty za granicę. Podczas dokonywania symulacji kosztów takiego ubezpieczenia wystarczy zaznaczyć opcję: „narciarstwo, snowboard”. Klik – i gotowe. Za naprawdę niewielkie pieniądze (koszt polisy zaczyna się od kilku złotych dziennie) można ze spokojną głową szusować po stokach.

Podobnie sytuacja wygląda z nurkowaniem, skokami ze spadochronem, lataniem na paralotni, windsurfingiem, katesurfingiem itp. Podczas wyboru polisy należy zaznaczyć interesujące nas opcje.

Polisa OC

Różnie w życiu bywa. Możemy zupełnie niechcący wpaść na kogoś wpychając go tym samym do basenu z jego nowiutkim smartfonem… Możemy tak zamaszyście wyrażać swoją ekscytację danym widokiem, że wytrącimy przypadkowemu turyście jego drogą lustrzankę prosto za balustradę punktu widokowego…

Tutaj również z pomocą idzie ubezpieczenie turystyczne. Warto zwrócić uwagę, aby polisa obejmowała również odpowiedzialność cywilną, czyli OC. Jesteśmy wtedy ubezpieczeni na wypadek zniszczeń prywatnego mienia przez nas samych lub nasze rozentuzjazmowane pociechy.

Ubezpieczenie NNW

Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) to podstawa dobrego ubezpieczenia. Część nieszczęśliwych wypadków wymaga rehabilitacji również po powrocie do kraju. Koszty zabiegów (w przypadku posiadania odpowiedniej polisy) pokryje w takim wypadku ubezpieczyciel. Dostaniemy także odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu.

Zagubiony bagaż

Oj, bywa… przekonaliśmy się o tym na własnej skórze, kiedy to plecak mojego męża zaginął podczas przesiadki w Pekinie. Na szczęście już w drodze powrotnej, a wszelkie drogie sprzęty (aparat, komputer) mieliśmy w torebce podręcznej.

Niemniej taka przygoda, zwłaszcza w sytuacji, kiedy dopiero udajemy się na urlop, może zepsuć humor nawet najbardziej optymistycznie nastawionej do przygód wszelakich osobom.

Czy ktoś z was marzy o tym, by po przylocie na miejsce robić poszukiwania sklepów z bielizną oraz szczoteczkami do zębów? Oczywiście, że nie. No i, w przypadku takiej sytuacji, nawet polisa nas od takich okoliczności nie uchroni. Zawsze jednak przyjemniej jest biegać po sklepach wiedząc, że ubezpieczyciel wypłaci nam rekompensatę za zagubiony lub opóźniony bagaż.

Opóźniony lot

To zmora i nerwy. Przecież każdy chce zacząć wakacje już, teraz! Oczekiwanie na opóźniony lot zawsze może być jednak przyjemniejsze… gdy wiemy, że ubezpieczyciel wypłaci nam za to oczekiwanie pieniężną rekompensatę!

Wypłata odszkodowania przysługuje niejednokrotnie już w przypadku opóźnienia lotu o 5 godzin. Warto sprawdzić, czy interesująca Was polisa tę opcję również obejmuje.

Ubezpieczenie a alkohol

To temat, który nurtuje wiele osób. No bo jak nie wypić zimnego piwka podczas urlopu latem albo grzanego wina zimą? Jeśli lubimy kosztować lokalnych trunków wyskokowych, warto sprawdzić czy polisa obejmuje zdarzenia pod wpływem alkoholu.

Należy sprawdzić w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia co obejmuje klauzula alkoholowa i kiedy nie zadziała. W razie wątpliwości najlepiej skontaktować się z konsultantem.


Jakie ubezpieczenie turystyczne wybrać?

Oczywiście nie odkryję tutaj Ameryki, jeśli powiem: dopasowane do swoich potrzeb. Na pewno i bezdyskusyjnie należy zwrócić uwagę na sumę ubezpieczenia kosztów leczenia oraz NNW!

Podczas wyboru polisy zaznaczamy interesujące nas opcje: kontynent, kraj, cel wyjazdu plus ewentualne sporty, jakie zamierzamy uprawiać podczas urlopu… Kolejno wybieramy ubezpieczyciela, którego polisa zawiera interesujące nas opcje dodatkowe, takie jak: OC, sporty objęte ubezpieczeniem (adekwatnie do naszych wymagań), ubezpieczenie bagażu, zdarzenia pod wpływem alkoholu itp.

Wybór odpowiedniego ubezpieczenia, najbardziej dopasowanego do naszych potrzeb, to nasz wysiłek polegający na porównaniu ofert. A ubezpieczycieli na rynku jest sporo. Bardzo polecam tę przejrzystą porównywarkę:

Warto poświęcić chwilę, by dokonać symulacji (to nic nie kosztuje!), a potem przejrzeć warunki oferowane przez ubezpieczycieli. Zajrzyjcie dokładnie w szczegóły ubezpieczenia, a następnie do Ogólnych Warunków Ubezpieczenia i Karty Produktu (linki do nich znajdziecie na dole w szczegółach każdej oferty konkretnego ubezpieczyciela):

W razie jakichkolwiek wątpliwości warto zasięgnąć porady konsultanta konkretnego już Towarzystwa Ubezpieczeń, aby uniknąć ewentualnych rozczarowań.

Wciąż się wahasz?

Powiem tak – sama nie wykupuję ubezpieczeń wybierając się na weekendowe zwiedzanie do krajów sąsiedzkich… choć teraz chyba zacznę, ponieważ takowe można nabyć naprawdę za grosze.

Niemniej jestem zdania, że każdy daleki wyjazd takiej inwestycji wymaga. Różne przypadki chodzą po ludziach i lepiej kilka razy wydać te pieniążki i nie skorzystać (na szczęście) niż nie wydać i raz żałować…

2 myśli na “Ubezpieczenie turystyczne – czy warto?

  1. Zawsze korzystam z ubezpieczenia turystycznego. Po prostu czuję się wtedy spokojna, a tym bardziej, że podróżujemy z dwójka dzieci. Nie wyobrażam sobie tego stresu, jakby mi zachorowały podczas podróży. Ubezpieczenie dla naszej całej rodziny kosztuje niewiele, więc nie ma co oszczędzać. P.S. Bardzo dobry i przystępnie napisany artykuł. Tez zawsze przed podróżą porównujemy różne oferty z różnych firm.
    Życzę samych bezstresowych podróży!
    Ola, Arek, Ewa i Jaś

    1. Dziękuję za komentarz. To prawda – podróżując z dziećmi stres jest podwójny, a nie o to przecież podczas urlopu chodzi. Pozdrawiam serdecznie i również życzę spokojnych i bezpiecznych wojaży!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak żyje się na Malcie? Czy to naprawdę raj?

Dzisiaj opowieść o pogodzie, o ludziach, o sklepach, o urzędach - czy życie na Malcie to sielanka?

Zamknij