Praca zdalna, w której zarabiamy „od ręki”

Po powrocie z Polski trafiliśmy (decyzją maltańskiego rządu) na 14-dniową kwarantannę. My i wszyscy inni przybywający na Maltę od 13 marca.

No cóż, pracy dla nas i tak nie ma, ponieważ ruch turystyczny został całkowicie wstrzymany. Firma stoi (Kto by wybierał się na wycieczkę jeepem w obecnej sytuacji? Zresztą sami mielibyśmy obawy, by takich delikwentów obsłużyć…), a żyć za coś trzeba. Jako mikro – przedsiębiorcy zapasów gotówki w skarpecie też nie posiadamy, więc trzeba ostro się brać do pracy.

14-dniowa kwarantanna sprzyja jedynie pracy zdalnej. Zaczęłam „odkopywać” wszelkie programy, w jakich zdarzyło mi się dorabiać… a także poszukiwać nowych. Z chęcią podzielę się z Wami moimi ulubionymi. Kokosów się nie zarabia (chociaż wszystko zależy od zaangażowania), ale programy te pozwalają wiązać koniec z końcem.

Poniżej opiszę krok po kroku kilka kategorii (może coś Wam podpasuje):

  1. Pisanie tekstów (dla tych, co lubią pisać)
  2. Łapanie ofert na portalach ogłoszeniowych (najlepiej płatne, ale dla tych, którzy potrafią się dobrze zareklamować)
  3. Fotografia (dla pasjonatów)
  4. Sklep z koszulkami, bluzami i różnego rodzaju gadżetami (dla kreatywnych)
  5. Złap 10 funtów za rejestrację w TransferGo (mały zastrzyk gotówki dla tych, którzy przelewają pieniążki)

Oczywiście da się zarobić duże pieniądze na blogach czy Youtube, jednak umówmy się – mówimy tutaj o osobach, które od dłuższego czasu budują swoją markę, mają tysiące (a czasami i setki tysięcy) wyświetleń. Tymczasem zwykły zjadacz chleba chcący po prostu natychmiast, doraźnie dorobić musi zadowolić się poniższymi rozwiązaniami.

  1. Pisanie tekstów

Jedno z moich ulubionych zajęć, jeśli trzeba dorobić „na już”. Rozwiązanie dla tych, którzy mają lekkie pióro i potrafią sklecić dobrej jakości tekst na podany temat.

Mogę zarekomendować dwie platformy: GoodContent oraz Giełda Tekstów.

Praca w obydwu polega na realizowaniu zleceń. Zleceniodawcy podają tematy, słowa kluczowe, wskazówki oraz swoje wymagania, no i oczywiście stawkę. My wybieramy temat, jaki chcemy zrealizować.

Jaka jest różnica pomiędzy dwoma wyżej wymienionymi platformami? Otóż zasadnicza. W przypadku GoodContent to my wybieramy zlecenie, klikamy w prosty przycisk rezerwacji zlecenia i… zlecenie jest nasze. Oczywiście nie jest tak łatwo i dane zlecenie musi zostać zaakceptowane przez zleceniodawcę, aby stawka została naliczona, jednak przynajmniej nie musimy się przebijać przez gąszcz zgłoszeń licząc na to, że zostaniemy wybrani. Nie ma czasu oczekiwania – jeśli piszemy dobrze, to zarabiamy niemalże natychmiast.

Stawki za 1000 znaków ze spacjami wahają się w granicach 2-10 zł, choć udało mi się wyłapać i zrealizować nawet zlecenia dużo droższe.

Zrzut ekranu 2020-03-16 o 19.11.54

Zrzut ekranu 2020-03-16 o 19.12.15

W przeciwieństwie do GoodContentGiełda Tekstów wymaga więcej cierpliwości. Tutaj zgłaszamy chęć wykonania zadania, ale ostateczna decyzja należy do zleceniodawcy. Nie muszę dodawać, że nowi mają trudniej. Osobiście aplikuję tylko wtedy, kiedy temat naprawdę mi „leży”. Co mi tam… wybiorą-  to fajnie, a jak nie – to też nic się nie stanie. Sporadycznie pojawiają się oferty typu „kto pierwszy, ten lepszy”.

Zrzut ekranu 2020-03-16 o 19.23.21

Zrzut ekranu 2020-03-16 o 19.24.54

2. Łapanie ofert na portalach ogłoszeniowych

Oczywiście, tutaj w grę również wchodzi pisanie. Ofert typu: „poszukuję copywritera”, „zlecę napisanie tekstu na podany temat” nie brakuje. Są to jednak miejsca, gdzie można złapać również inne, bardzo fajne zlecenia pracy zdalnej. Zależy, w czym czujecie się dobrze. Mi się udało złapać kilka tłumaczeń oraz stworzenie bardzo przyzwoicie płatnych baz danych.

Do moich ulubionych portali należy: Oferia, Useme, no i bardzo popularny Freelancer (ten ostatni najlepiej płatny). Na Freelancerze udało mi się między innymi dorwać bardzo fajne zlecenie – transkrypt kilku piosenek polskich. Nie dość, że ciekawie się słuchało, to jeszcze zleceniodawca nie był skąpy 🙂

Zrzut ekranu 2020-03-16 o 19.34.36

Zrzut ekranu 2020-03-16 o 19.35.10

Zrzut ekranu 2020-03-16 o 19.37.46

3. Fotografia

Zdjęcia najlepiej dodawać na serwer regularnie, inaczej majątku się na tym nie zarobi. Parę gorszy jednak zawsze wpadnie, a z czasem można zbudować naprawdę ładne portfolio.

Osobiście kocham robić zdjęcia, więc nie widzę przeszkód, aby na pasji również trochę dorobić. O czym mowa? Oczywiście o zdjęciach stockowych. Jest wiele platform, na które można przesłać swoje zdjęcia, jednak bezapelacyjnie prym wiedzie Shutterstock. Poprzez „prym” rozumiem oczywiście wyniki sprzedaży. Wysyłałam swoje zdjęcia jednocześnie do Fotolii (aktualnie Adobe), Dreamstime, Bigstock… jednakże żaden z tych portali nie wygenerował mi takich przychodów jak Shutterstock

Stawki za pobranie zdjęcia kształtują się na poziomie: od 0,25 USD do 1,88 USD.

Zrzut ekranu 2020-03-16 o 19.49.37

Nie jest to idealny sposób na szybki zarobek, ale fajna opcja dla tych, którzy bawią się fotografią. Dość ciekawie wygląda oferta dla filmów stockowych, jednak jeszcze nie stworzyłam na tyle fajnego filmu, by wysłać go na serwer. 14-dniowa kwarantanna to dobry czas na ten właśnie test 🙂

4. Sklep z koszulkami, bluzami i różnego rodzaju gadżetami

Jeśli macie choć odrobinę wyobraźni albo fajne zdjęcia, to zdecydowanie polecam założenie „własnego” sklepu z koszulkami i gadżetami. Platforma Cupsell dostarcza bazowe produkty, na które to my produkujemy nadruk i naliczamy sobie marżę według uznania. Oni zajmują się nadrukiem, pakowaniem i wysyłką. Brzmi idealnie?

No to… do dzieła! Można naprawdę fajnie zarobić.

Zrzut ekranu 2020-03-16 o 20.10.08

5. Złap 10 funtów za rejestrację w TransferGo

Może i tak przelewasz pieniążki od czasu do czasu za granicę? To idealne rozwiązanie dla Ciebie, które pozwala Ci otrzymać 10 funtów praktycznie za samą rejestrację. Zarejestruj się, wykonaj pierwszy przelew za minimum 50 funtów (z przewalutowaniem), a dyszka trafi na Twoje konto.

Oczywiście możesz TransferGo polecać dalej i zgarniać po 10 funtów za każdego poleconego.

TransferGo

============

Oczywiście, nie są to jedyne sposoby na zarabianie przez internet, ale jedne z nielicznych, które pozwalają zacząć zarabiać praktycznie od razu.

Jeśli macie jeszcze jakieś pomysły, sprawdzone oferty – dajcie znać!

A tymczasem dużo, dużo zdrówka życzę wszystkim!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Podsumowanie kosztów

Często pada pytanie: a ile Was to wszystko kosztowało? Ciężko jest dać jednoznaczną odpowiedź na pytanie: za ile można odbyć

Zamknij