Ibiza północno – wschodnia

Plan na kolejny dzień wycieczki objazdowej po Ibizie był taki:

wyjazd z hotelu – Port de Saint Miquel oraz znajdujące się tam jaskinie Cova de Can Marçà – Portinatx – Pou des Lleó – Santa Eulària des Riu – powrót do Eivissy

Zrzut ekranu 2016-05-01 o 19.21.37

W sumie 97 km do pokonania 🙂

Oczywiście o pogodę nie musieliśmy się martwić. I chociaż z samego rana na niebie pojawiły się chmury, wiedzieliśmy, że żadne opady nie zepsują nam planów. A właśnie te chmury były dość ciekawym zjawiskiem. Z reguły rano zachmurzenie bywało dość spore, jednak koło godziny 11-12 zza chmur zaczynało przedzierać się słońce, które zdawało się przepędzać chmury w siną dal. I do wieczora utrzymywała się już piękna, słoneczna pogoda.

Pełni zapału wyruszyliśmy zatem do punktu nr 1.

Punkt 1: Port de Saint Miquel oraz znajdujące się tam jaskinie Cova de Can Marçà

Uwielbiam jaskinie, chyba dlatego, że kryją w sobie sporo tajemniczości 🙂 Tego punktu nie mogłam więc sobie odpuścić!

Samo miasteczko wydawało się być nieco wymarłe, dość ładna plaża – opustoszała.

Ibiza

Gdzieniegdzie tylko dały się zauważyć przygotowania do otwarcia sezonu, czyli pucowanie barów, hoteli, przycinanie trawników. My ruszyliśmy drogą pod górkę, zgodnie ze strzałkami wskazującymi nam drogę do jaskiń. Im wyżej byliśmy, tym ładniejszy był widok na okolicę.

Ibiza   Ibiza

Bilet wstępu do jaskiń kosztuje 10 EUR. Najpierw schodzimy na dół po schodach utworzonych na skalnym zboczu, podziwiając przy tym widoki na okolicę.

Ibiza   Ibiza

Następnie wchodzimy do wnętrza.

Ibiza

Widziałam już kilka jaskiń, ale ta miała w sobie coś specyficznego.

Ibiza

Przewodnik opowiedział nam, że dawno temu służyła ona za schron dla przemytników.

Ibiza   Ibiza

W pewnym momencie usłyszeliśmy szum wodospadu przy akompaniamencie muzyki, w tej samej chwili rozpoczęła się gra świateł…  To było wspaniałe!

Po takim przedstawieniu ruszyliśmy schodami na górę, gdzie oczom naszym ukazały się… źródełka fluorescencyjne! Coś przepięknego 🙂

Ibiza  Ibiza

Jeżeli, będąc na Ibizie, znajdziecie chwilę, naprawdę polecam!

Cała trasa po jaskini zajmuje około 40 minut.

Punkt 2: Portinatx

Aby dojechać do tego miasteczka trzeba „przedrzeć” się przez góry. Wydaje się, jakby miejscowość ta była oddzielona od całej wyspy pasmem wzniesień i żywy duch tam nie dociera. Prowadzi tam kręta droga, a zbocza są z lekka „wysuszone”.

Ibiza

Kiedy jednak dojeżdżamy na miejsce, oczom naszym ukazuje się taka oto urocza zatoczka z piaszczystą plażą i turkusową wodą 🙂

Ibiza  Ibiza

Postanowiliśmy przysiąść tam na chwilę, odetchnąć, nacieszyć oko widokiem niesamowicie czystej wody.

Ibiza

Zrobiliśmy sobie krótki spacer dookoła zatoczki nie spotykając przy tym żadnego turysty, który śmiałby zakłócić panującą tam błogą ciszę 🙂

Ibiza  Ibiza

Punkt 3: Pou des Lleó

Na ten „koniec świata” chciałam się zapuścić, aby zobaczīc widok na słynną wyspę Tagomago 🙂

Ibiza

Ale po kolei… Najpierw dotarliśmy do zatoki Pou des Lleó.

Ibiza

Pospacerowaliśmy po czerwono – żółtych skałach, wdychając wieczorne, morskie powietrze i ciesząc się błogim spokojem 🙂

Ibiza   Ibiza

Następnie ruszyliśmy wąską dróżką przed siebie, już poza trasę „widzianą” przez nawigację.

Zrzut ekranu 2016-05-01 o 20.44.23

Dojechaliśmy do miejsca, gdzie musieliśmy opuścić naszego małego peugeota, gdyż dalsza, zbyt kamienista trasa pod górkę mogłaby pozbawić go żywota, i ruszyliśmy dalej pieszo.

Doszliśmy do wieży Torre De Campanitx.

Ibiza

Minąwszy ją, weszliśmy na urwisko, skąd rozpościerał się widok na idylliczną wyspę… ale nie tylko!

Ibiza

Większą uwagę niż wyspa przykuł bowiem ten klif:

Ibiza   Ibiza

Zdjęcia nie oddają tej potęgi, ale naprawdę jest imponujący!

A co do wyspy…

Ibiza  Ibiza

Co w niej takiego idyllicznego? Otóż jest to prywatna wyspa, która plasuje się na piątym miejscu jako najdroższa z prywatnych wysp na świecie według rankingu podróże.onet.pl. Znajduje się tam 5-sypialniana willa, lądowisko helikopterów oraz port. Wyspę (wraz z obsługą) można wynająć za (jedyne!) £85 000 tygodniowo w środku sezonu i około £70 000 tygodniowo przez resztę roku.

Dla ciekawych strona internetowa wyspy: http://www.tagomago-island.com

Punkt 4: Santa Eulària des Riu

I ostatni punkt naszej wycieczki to miejscowość Santa Eulària des Riu.

Ibiza

W sumie poza ogromnym portem z imponującymi jachtami nie zauważyliśmy tam nic ciekawego. A Eivissa i tak jest numerem 1 wśród dużych miast na wyspie 🙂 Ale „przelotem” można do Santa Eulària des Riu wpaść, może w sezonie dzieje się tam więcej.

Ibiza   Ibiza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Od Eivissy na południe

Plan na pierwszy dzień wycieczki objazdowej po Ibizie był taki: wyjazd z hotelu – Ses Salines – Es Cubells – Torre

Zamknij