Motocyklem do Sounio

Tego dnia postanowiliśmy dla odmiany wybrać się na wycieczkę motocyklem. Nie, ja nie potrafię prowadzić motocykla, kierowcą miał zostać Sakis (mój grecki przyjaciel). Grupkę Greków poznałam podczas studiów i nasza przyjaźń przetrwała do dziś mimo, że od tego czasu upłynęło już kilka ładnych lat. Przewodników po Grecji miałam zatem wyśmienitych 🙂 Ale to taka mała dygresja, wróćmy do motocyklowej wyprawy. Po krótkiej instrukcji jak mam siedzieć, jak się ruszać (a raczej – jak nie ruszać!) na motocyklu, wyruszyliśmy w trasę.

Sounio, Grecja

Do pokonania mieliśmy około 70 km nadmorskim wybrzeżem.

Sounio na mapie

Kwietniowe słońce świeciło, mieliśmy błękitne niebo nad nami i turkusowe morze po prawej… Czego chcieć więcej?

Sounio słynie przede wszystkim ze znajdujących się tam ruin świątyni Posejdona znajdujących się w cudownym punkcie widokowym na morze Egejskie.

Sounio, Grecja

Sounio, Grecja

Świątynia ta została wzniesiona w V wieku p.n.e. ku czci boga oceanów i mórz – Posejdona. Z pierwotnych 34 kolumn zachowało się jedynie 16.

Sounio, Grecja

Sounio, Grecja

Świątynia znajduje na wysokiej skarpie (60 metrów nad poziomem lustra morza Egejskiego). Mitologia głosi, że jest to miejsce śmierci Egeusza, który rzucił się stąd do morza, kiedy zauważył czarny żagiel łodzi, obwieszczający rzekomą śmierć jego syna Tezeusza.

Sounio, Grecja

Sounio, Grecja

Okolice Sounio to malowniczo położone zatoczki, w których nie sposób nie nie zatrzymać, by zakosztować kąpieli w turkusowej morskiej wodzie.

Sounio, Grecja

Zatoka gdzieś w okolicach Sounio, Grecja

Tak, tak, to był kwiecień, ale morskiej kąpieli nie oparłam się nawet ja 🙂

Zatoka gdzieś w okolicach Sounio, Grecja

Zatoka gdzieś w okolicach Sounio, Grecja

W sumie całkiem ciepło było, a ta gęsia skórka… to tylko Wam się wydaje 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Kanał Koryncki, Teatr w Epidauros oraz Nafplion, czyli 170 km ekscytującej podróży

Obudziły nas promienie kwietniowego słońca wpadające przez okno. Pełni energii wstaliśmy, zjedliśmy śniadanie, dopiliśmy kawę i ruszyliśmy w trasę. Plan

Zamknij