Manila i wybuch wulkanu Taal

Manila

Spacerując ulicami naszej dzielnicy w pewnym momencie poczuliśmy na swoim ciele tak jakby… atak insektów. Zaskoczeni (gdyż do tej pory nie stwierdziliśmy ani nadmiernych ukąszeń, ani upierdliwych muszek, ani niczego gryzącego) popatrzyliśmy na siebie jakby tylko szukając potwierdzenia, że czujemy to samo. Jak się później okazało, to był pył wulkaniczny – tak, 10 godzin przed naszym planowanym odlotem wulkan Taal sprawił nam niespodziankę i wystrzelił. Dowiedzieliśmy się, że planowany na 6:20 rano lot się nie odbędzie.

Manila

O naszym pobycie w Manili, o tym, jakiego wrażenia nie zrobiło na nas to miasto, o wybuchu wulkanu i ignorancji ze strony obsługi linii lotniczych Air China – tutaj >>

===============

Kup ubezpieczenie turystyczne i miej spokojną głowę: